Idziesz cmentarzem. Jak co roku wraz ze swoimi rodzicami wybrałaś się tam, by pomodlić się.
Ze łzami w oczach ruszasz drogą pełną ludzi. Twoi rodzice poszli jeszcze na inny grób. Przypomniała ci się twoja zmarła babcia. Była tak cudną kobietą...
Czujesz mocne uderzenie w brzuch, po czym słyszysz cichy jęk bólu. Patrzysz się na ziemię. Jakaś dziewczynka wpadła na ciebie.
- Przepraszam - dukasz i wyciągasz dłoń w jej kierunku. Brunetka łapie cię nieśmiało palcami za rękę i podnosi się. Nie widzisz tego dokładnie, ponieważ tylko znicze oświetlają ciemność, lecz na jej twarzy maluje się uśmiech. Chyba była ubrana w płaszcz i suknię.
- Nic nie szkodzi! - krzyczy radośnie. Jakaś pani szturchnęła ją przypadkowo w ramię. - Wiele osób na mnie wpada. Ale nikt jeszcze nie przeprosił.
- Kim jesteś? - pytasz nagle. Szczerze? Wymsknęło ci się to. Ona jakoś przypominała ci twą babcię...
- Myślę, że gdybym mogła sobie wszystko wybrać, to nazywałabym się Bereniką. Byłabym blada jak śnieg, moje włosy byłyby okropnie rude, często spinałabym je w warkoczyki. Zielone oczy. I piegi rozsiane po policzkach!
- A tak naprawdę, to kim jesteś? - zapytałeś.
- Wystaw rękę - szepnęła brunetka. Uśmiechnęła się, gdy zobaczyła twój gest. Po chwili włożyła ci coś między palce, zaciskając twoją pięść. - To dla ciebie, ode mnie.
W twej dłoni był różaniec. Nie był on wyraźnie widoczny, ale wyglądał na religijny przedmiot.
- Proszę? - rzuciłeś.
- Nie rzucaj pytań na wiatr - szepnęła dziewczynka. - Tylko gwiazdy i deszcz mogą przynieść ci odpowiedź.
- Ale... - zaczynasz.
Ktoś jednak trącił brunetkę. Upadła, ale od razu wstała. Uśmiechnęła się do ciebie.
- Wróć tu za rok. Może się spotkamy! Muszę biec na herbatkę do królowej Jesieni! - krzyknęła i odbiegła.
Zacisnąłeś palce na różańcu. Jak myślisz, kim ona była? Wrócisz za rok, poczekasz na nią? Musisz wrócić. Musisz zapalić światełko nadziei dla swoich bliskich.


marzycielka ze mnie 🌷
  • Już sama nie wiem
  • JoinedMarch 21, 2019


Following

Last Message
constenanse constenanse Oct 27, 2019 12:40PM
Mam wiersze, mam okładkę. Wstawiać?
View all Conversations

Story by niestety [zuza]
Latać w klatce - ZAPOWIEDŹ (grudzień 2019) by constenanse
Latać w klatce - ZAPOWIEDŹ (grudzi...
Och, jak pięknie jest latać w zamknięciu. Może być to jednak... odrobinę trudne... Szczególnie, gdy klatką ok...
ranking #259 in nadzieja See all rankings
1 Reading List