📖 ✉ Tytuł

📖 ✉ Tytuł

5K Reads 1.5K Votes 52 Part Story
❝dziękuję, ale nie palę❞ By litttleminnie Completed

Daleko było mu do bycia człowiekiem pysznym, choć zdawać by się mogło, czasami miał na swój temat dość wygórowane zdanie. Tego powodem byli jego wielbiciele, którzy uparcie wypowiadali się na temat jego związku z ukochaną. Jakkolwiek irracjonalnie to brzmi - bo raczej powinien cieszyć się z faktu, że jego fanki nie próbują wydrapać Nicole oczu - on po prostu cenił sobie prywatność. Związku z partnerką - również pisarką - nigdy nie potwierdził, dlatego też domysły nastolatek coraz częściej wprowadzały go w stan irytacji. Potrafił oddzielić życie prywatne od zawodowego i nie potrafił zrozumieć, dlaczego niektórym przychodzi to z taką trudnością. Dlatego też wpadł na nieco szalony i beznadziejny w skutkach pomysł - pewien, że uwolni go to od męczących, dziecinnych podejrzeń, postanowił namówić Nicole na napisanie wspólnej powieści. 


     « Opis sms-owego opka też może być szeroki i rozbudowany. 
     « Opowiadanie totalnie autorskie. 
     « Lekka, czasami może nawet trochę zabawna, opowiastka, którą ja traktuję aż zbyt poważnie, ale wy nie musicie. Bawmy się pomysłami, nawet tymi najbardziej irracjonalnymi. 

© 2016, littttleminnie.

jugg-tate jugg-tate Apr 15
jak na razie nie znam ich na tyle, aby coś o nich powiedzieć, ale myślę, że ich związek to będzie goal x
"Pięćdziesiąt twarzy Nathana"
                              "Ciemniejsza strona Nicole"
                              
                              XX
Moje typowe domysły z koleżanką. :> Na razie nie doszli do samozapłodnień i samogwałtów.
Gratki za to, że od pierwszych wiadomości można zdefiniować charakter postaci. Są takie wyróżniające się i klarowne. Lecę czytać dalej :>
amyangel27 amyangel27 Oct 01, 2016
Uwielbiam to filozoficzne podejście bohaterów... Minnie, do diaska, jakim cudem potrafisz tak szybko sprawić, że czytelnik utożsamia się Twoją postacią?! Normalnie z tym ostatnim wywodem Nicole to jakbym własne myśli słyszała.
Mam przyjaciela, który mieszka na drugim końcu Polski i pisze mi się opki zajebiście, gdy równocześnie konwersuję z nim... soł, no nie czepiaj się