GDY ŚMIERĆ JEDNOCZY ~ Bars and Melody (BaM)

GDY ŚMIERĆ JEDNOCZY ~ Bars and Melody (BaM)

9.1K Reads 1K Votes 19 Part Story
victoriaglabala By victoriaglabala Updated 2 days ago

- Nie wierzę, że to się stało... - szepnęłam sama do siebie. Poczułam oddech na mojej szyi. Odwróciłam się. Bezlitośnie patrzyłam w jego oczy. On również. I pomyśleć, że nigdy żadne z nas nie potrafiło tego zrobić. 
- Chociaż teraz możemy porozmawiać jak ludzie? - spytał.
- Możemy. - odpowiedziałam jak najobojętniej, ale nie potrafiłam. Pojedyncza łza spłynęła po moim policzku, ale szybko ją starłam. Kiedy przestanę udawać, że mi nie zależało? Słyszeliśmy, że tam, u góry ktoś się złości. Zaczęło padać. Schowaliśmy się pod drzewem. 
- Dlaczego dopiero teraz... - zaczął, ale mu przerwałam.
- Gdy śmierć jednoczy?

PROLOG: 13.07.2016
EPILOG:

GDY ŚMIERĆ JEDNOCZY ~ Bars and Melody (BaM)

*OKŁADKA - HEMMSEY*

Jezu dodaj rozdział laska bo umrę tu na niego czekając ;-; xDD
Megaa <3
                              Ej skoro skończyłas Zjaranego Devriesa to TERAZ zaczniesz pisać to?
melauczja melauczja Aug 19
No ok, ale po co ona strzela w taki czuły punkt Leo, trudno że ją przezwał, on jest ważniejszy XDDD
heythere_ok heythere_ok Jul 21
a czo jak jusz jeżtem tam ludźu hyhy😏 nie wiem czemu tak dźwnie pirze😂 o Jezu ale dziwnie to wygl jak jest dużo błędów😂
Ttiki6__6 Ttiki6__6 Aug 13
Eh chyba pierwszy raz w życiu nie wiem co napisać xd 
                              Megaa i czekam na next (chociaż pewnie se trochu na niego poczekam)  xd
Gbaiii Gbaiii Aug 14
*zastanawia się co napisać*
                              *patrzy przez okno jadąc samochodem*
                              Wow, drzewo