Końskim okiem

Końskim okiem

8.1K Reads 1.7K Votes 26 Part Story
MartynaDuszyńska By martis2001 Updated May 07

"Mój pysk znajdował się tuż przy piersi. Przybrany był w duże ogłowie udekorowane mocnym, ogromnym wędzidłem. Przy wędzidle działały podwójne wodze. A trzymała je Ona."

Wzruszająca historia, pełna cierpienia i bólu. Pisana okiem konia. Konia, który spotkał się z okrucieństwem ludzi, który przez swoje życie przeżywa horror, który sprawiamy mu my. 

Historia ma uświadomić, że tacy ludzi żyją na prawdę. Ma otworzyć oczy na świat. Wyrwać z bajki. Jest ona w większości oparta na faktach. Autentycznych przypadkach zwierząt z naszego życia. Serdecznie zapraszam do czytania.

Sabinach_1993 Sabinach_1993 Aug 26, 2016
Pierwszy raz widzę opowiadanie z punktu widzenia konia :D
                              Tego jeszcze nie było :D
Somnium_flavor Somnium_flavor Nov 10, 2016
Ehm... jest wiele niedociągnięć... widać, że osoba pisząca to niezbyt zna się na ujeżdżeniu lub pomocach jeździeckich takich jak ostrogi... Uświadamiając wszystkich niedoinfirmowanych; dobry jeździec delikatnie stymuluje konia ostrogami, które nigdy (!) nie mają ostrych końców...