Sasusaku the hiden [PL]

Sasusaku the hiden [PL]

99.5K Reads 5.7K Votes 64 Part Story
Mateusz Jonczyk By MateuszJonczyk Updated Oct 09

Historia którą tu opisze będzie opisywać moją wizje rozwoju relacji Sakury i Sasuke po Sakura hinden i Naruto the last, początek nawiązywania głębszych relacji, wspólna podróż, przygody, smutki i radości. 
    Mam nadzieje że będzie się podobać zwłaszcza że pisze ją jak już można zauważyć jako członek męskiej części fanów sasusaku :)
    Jeśli maiłeś/miałaś styczność z moim opowiadaniem i dałaś/eś rade go przeczytać zostaw po sobie ślad w postaci komentarza jak ci sie podoba itd Bo traktuje to opowiadanie również jako test moich możliwości i chce poznać wasze oceny :).
    pozdrawiam
  
  Okładkę do projektu zrobiła i zaprojektowała Wero_NikaSH

  • dramat
  • fanfiction
  • haruno
  • hinden
  • humor
  • journey
  • naruhina
  • naruto
  • podróż
  • przygoda
  • romans
  • sakura
  • sasuke
  • sasusaku
  • uchiha
Jumowata Jumowata Apr 05
Z utęsknieniem czekam na możliwość przeczytania historii Sakury i staram do jakoś uciszyć mój niedosyt. Aż tu nagle przez przypadek trafiam na to- perła wśród wszystkich ff. Nie mogę się doczekać dalszych rozdziałów, więc zabieram się za czytanie. Dziękuję!!!!!
Atanabe Atanabe Mar 25
Niedawno skończyłam czytać ,,Tajemną historię Sakury" i czułam ogromny niedosyt przy wątku różowowłosej z Sasuke. Los chciał, że akurat też to przeczytałeś i zrobiłeś kontynuację! Chwała Tobie!
Amy2132 Amy2132 Jul 02
Mam nieodparte wrażenie, że gdzieś ten tekst widziałam. Publikujesz nie tylko na Wattpadzie?
airachan17 airachan17 Jun 30, 2016
Zauważyłam kilka błędów nad którymi warto byłoby popracować :) Opowoadanie świetne. Masz fajny styl pisania, bardzo prosty i przemawiający :)
Ka-eru Ka-eru Feb 07
Przeczytałam prolog, za raz po tym jak przyszła do mnie "Sakura Hiden" w wersji pl (czekałam w niej na coś ss, ale niestety...) i zapowiada się ciekawie :D Lecę czytać dalsze rozdziały :)
Azielonka Azielonka Feb 12
OMG OMG OMG OMG uwielbiam Cię... takie fanfiction zdarzają się raz na tysiąc ;)