Percabeth - zasada numer jeden

Percabeth - zasada numer jeden

9.8K Reads 1.1K Votes 15 Part Story
najs By Tratie4ever Updated Jan 08

Bogowie nie istnieją, a Annabeth prowadzi normalne życie. Jej rodzice wyjechali, a ona musi zmagać się z problemami takimi jak pusta lodówka, kurz i pewien przystojniak z klasy. Jak się okazuje, chłopak przysparza więcej kłopotów niż pusta lodówka i kurz razem wzięte...

Rżenie konia kęs dla Ciebie urocze? Każdy ma swoje dziwactwa
Akcia_222 Akcia_222 Jun 17, 2016
Ehhh... Częsty błąd w fanfikach percy miał "morskie" oczy w polskiej wersji książki. W oryginale jego oczy były "green" czyli zielone, ale można to czytać jako morską zieleń, gdyż był synem Posejdona.
                              Także nie miał niebieskich oczu tylko zielone ;)
                              Pozdrawiam 
                              ILUMINAT
Aurelia2707 Aurelia2707 Dec 07, 2016
Po co im te imiona skoro równie dobrze mogli by być kimkolwiek innym. Piper je kanapkę z mięsem, nie są herosami, wiek się nie zgadza, Annabeth nie jest mądra, Percy daje się pobić. WTF? Dlaczego to nie są Alice, Bethany, Robert i Louis? Na to samo by wyszło.
psyhopatkanefilim psyhopatkanefilim May 26, 2016
Aaaaaaa! Storzyłaś książke na podstaeie tych genialnych one-shotów!!!!! Ale się cieszę!!!! :D
Kadza123 Kadza123 Jul 05, 2016
Kropki są fajne małe i pocieszne, ale w dialogach to powinno wyglądać tak: - Kiedy tylko zatrzymał się przy biurku McLewis, spojrzał ba ciebie - zachichotała. To jest coś takiego jakbyś napisała: "Ala mieszka w. domu i ma trzy. rude koty."
gaiaphage22 gaiaphage22 Sep 03, 2016
Dokonałaś cudu. Pierwszy raz czytam Percabeth z własnej, nieprzymuszonej woli.