I miss you // Frerard

I miss you // Frerard

7.1K Reads 1K Votes 20 Part Story
lorazepam By dangerdream Completed

   Środa. Nienawidziłem śród. Mieliśmy wtedy najdłużej lekcje, akurat te, które szczególnie źle mi szły. Poza tym środa równała się z tym, że w ogóle musiałem iść do szkoły. Środa oznaczała, że dwa dni już za mną, ale nadal zostały mi kolejne dwa.

   Nienawidziłem śród.

   Nienawidziłem swojej szkoły. Nie dla tego, że byłem zbuntowanym nastolatkiem, który krytykował obowiązek edukacji do określonego wieku. Nie z samej zasady, że szkoła jest złem, bo są nauczyciele, są przedmioty i są ludzie. Nie dlatego, że kiedy ktoś powie ''szkoła jest fajna'', od razu zostanie wyzwany od kujonów lub dziwaków i zostanie pobity przez szkolną drużynę futbolową na oczach wszystkich uczniów. 

   Nienawidziłem swojej szkoły, ponieważ chodziły do niej cztery konkretne osoby. Dallon, Tyler, Bob i Joe. Pierwszego dnia w szkole nie zwracali na mnie uwagi. Drugiego też nie. Trzeciego, stwierdziłem, że wreszcie trafiłem do normalnej szkoły, gdzie uda mi się znaleźć nowych przyjaciół.

   Czwartego dnia długo...

lafeczka lafeczka May 05
Ja pisze ze bohaterowie umieraja na raka, potraca ich samochod czy inne gowno.
Lepszego składu "koksów wpierdolców" nie dało się wymyslic? xd
xnvtvlivx xnvtvlivx 4 days ago
Dallon zawsze jest kurde zły, a to tylko nasza niewinna żyrafka
zielonkawaa zielonkawaa Apr 27
Akurat Gee jest idealny do roli takiego pomocnego i przyjacielskiego aniołka
Myślałam że to gee i takie "CO TY KOBIETO SYNA NIE POZNAJESZ"
lafeczka lafeczka May 05
To opis mnie, tylko ze ja mam 149. 
                              I nie chodzi w sumie o rachunki