Levi - kapral z piekła rodem

Levi - kapral z piekła rodem

26.8K Reads 2.8K Votes 9 Part Story
Nocny_Nekromanta By Nocny_Nekromanta Completed

"Czas wstawać" pomyślał Levi czując na twarzy promienie wschodzącego słońca. Wypił poranną kawę i wziął szybki prysznic, następnie udał się do garderoby by dobrać odpowiedni uniform. Standardowo założył (starannie wyprasowaną) białą koszulę, której ostatnie guziki (ten na samej górze i ten na samym dole) pozostawił odpięte, lecz zamiast szafirowej peleryny z symbolem Oddziału Zwiadowców wybrał czarną smukłą marynarkę, lecz nie zapominając o Skrzydłach Wolności, przypiął  do niej subtelną broszkę z ich symolem. Do tego dobrał czarne spodnie. Kończąc czesanie grzebieniem włosów przeglądał się w lustrze. Zwazywszy na jego stanowisko był zobowiązany dobrze wyglądać.

Idąc dziedzińcem na plac treningowy napotkał Erwina wracającego z wieczornej popijawy. 
- Daj im wycisk, stary! - Zawołał wesoło (jeszcze chyba pijany) Erwin na widok Levi'ego.
- Masz to jak w banku. - Odparł Kapral nie zatrzymując się.

Na widok dowódcy wszyscy obecni ustawili się w szeregu. Wszystkie oczy skierowały się na j...

Lindzia123 Lindzia123 Aug 17
Jak mogłaś uśmiercić Mikase jednocześnie mój dom (T^T)(T^T)(T^T)
sZaKrA sZaKrA Aug 15
czyżby levi i ereś musieli ratować gatunek ludzki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po 1: odmienia się "Levi'a", nie "Leviego" 
                              Po 2: czy ktoś oprócz mnie zauważył nadużywanie nawiasów? Ja rozumiem, jak raz na jakiś czas dopiszesz coś w nawiasie, ale tutaj ten znak pojawia się w prawie każdym zdaniu. To zaczyna być denerwujące.
innaobcax innaobcax May 03
po co te nawiasy? XD mogłabyś opisywać bardziej szczegółowo zamiast je dodawać;v
Pierwsza część rozdziału, w ktorej nie ma tyle nawiasów! Kongratki!!! 👏👏👏
CreiiAuthor CreiiAuthor May 29, 2016
początek książki, a ty już prawie wszystkich zabijasz ;^;
                              (dobra, Mikasy nie żałuję XD)