Pustka

615 25 2

Odkąd sięgam pamięcią zawsze towarzyszyła mi pustka po ojcu którego nigdy nie poznałam.

W dniu gdy skończyłam 16 lat przy zdmuchiwaniu świeczek na torcie zażyczyłam sobie by znaleść mojego ojca. Dążyłam do tego za wszelką cenę. Wydałem pieniądze z urodzin na prywatnego detektywa. Wszystko by zobaczyć zupełnie mi obcego człowieka. Zostawił nas,  kiedy ja przyszłam na świat. Czemu wtedy? Czemu w ogóle nas zostawił?! W pewnym sensie go znalazłam, ale tylko  w połowie ponieważ detektyw odszukał tylko jego miejsce na cmentarzu. Okazało się że zginął w wypadku samochodowym gdzieś koło Gdyni. Po moim ojcu zostało mi tylko jego zdjęcie jak stoi na baczność w mundurze żołnierza.

Całe życie mi mignęło bez drugiego rodzica. Mama opowiadała czasem o nim. próbowała też go zastąpić. Nikt po odejściu jego nie został na dłużej z różnych przyczyn. A kiedy zachorowałam już nie miałam do tego głowy.

Los zabrał mi wiele ale jeszcze więcej mojej matce. Różnie próbowałam sobie to wszystko wyjaśnić. 

Choć czasem myślę, że jego śmierć nie była bez przyczyny. Umarł bym i ja nie byłą sama na tamtym świecie. Wtedy wszystko sie odwróci. Ale czy mogła bym to nazwać rajem?

Może i nie było by tam bólu, chemii i odpowiedzi na tak wiele pytań oraz tata. Zdecydowanie swój raj już mam,  znałam swoje miejsce na ziemi. To życie jakie mam jest juz rajem. Więc czemu ktoś mnie z niego usuwa?!

Nawet tam gdzie czeka mnie inny świat, nigdy cię nie zapomnęPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!