Rozdział 66 - Pierwsza noc

627 113 17

Tej nocy w pokoju Ling Xiao, poza zasięgiem wzroku innych, cień You XiaoMo padał na okno. Jego pochłonięta postać była fascynująca. Mówi się, że mężczyzna jest najbardziej czarujący, kiedy w pełni się na czymś skupi. Oczywiście to powiedzenie nie jest błędne. Siedzący przed nim Ling Xiao cały czas się na niego gapił, czasami tylko przymykając na chwilę oczy.

Od pory Shu do Zi, You XiaoMo przez całe cztery godziny robił pigułki. Przerwał, kiedy w końcu zużył całą siłę duchową.

Chowając ostatni owoc swojej ciężkiej pracy w butelce, chłopak wytarł pot z czoła. Choć był trochę blady, to nie mógł powstrzymać szerokiego uśmiechu. Tym razem jego tempo znowu przyspieszyło. W cztery godziny zrobił dziesięć pigułek wysokiej jakości. To o wiele szybciej niż wczoraj.

– Starszy Bracie Ling, masz dziesięć pigułek. Powinny smakować tak samo, jak tamta.

You XiaoMo posprzątał rzeczy ze stolika i przekazał mu buteleczkę z pigułkami. Mężczyzna spojrzał na nią, a potem na jego blade policzki. Chłopak już myślał, że odmówi, ale nagle wziął ją do ręki i beznamiętnie powiedział:

– Następnym razem nie musisz się tak śpieszyć.

Po czym odwrócił się i poszedł do drugiego pokoju.

...

Draniu, trzeba było to powiedzieć wcześniej!

W trakcie pracy myślał, że Ling Xiao niecierpliwie na nie czeka. Dlatego przez cztery godziny nie zrobił ani przerwy, by jak najszybciej je wyprodukować. Kto by pomyślał, że po skończeniu usłyszy takie słowa? Wyraźnie zrobiono go w konia!

Przeklinając w duchu, You XiaoMo poszedł za nim.

Pora Zi odpowiada okresowi pomiędzy dwudziestą trzecią a pierwszą w nocy na ziemi. Teraz była dwudziesta trzecia. Choć nie było jakoś specjalnie późno, to wszystkie światła w rodowodzie Centralnym już zostały zgaszone. Panowała cisza.

Kiedy You XiaoMo wszedł do pokoju, Ling Xiao właśnie ściągał szatę wierzchnią, zostając tylko w białej szacie wewnętrznej. Jego szczupła figura była lekko widoczna spod materiału, który uwydatniał kontury jego mięśni. Choć zachowywał się obojętnie, to wciąż otaczała go majestatyczna i groźna aura. Na ten widok policzki You XiaoMo nagle zaczerwieniły się jak ugotowana na parze krewetka.

Dopiero teraz przypomniał sobie, że będą spali w jednym łóżku.

– Młodszy Bracie, dlaczego wciąż tam stoisz? Chodź tu i się kładź.

Odwracając się, Ling Xiao zobaczył stojącego w miejscu You XiaoMo, który wyglądał, jakby nie miał pojęcia, co zrobić. Jego policzki nie były już blade, a mocno czerwone. Już na pierwszy rzut oka widać było, że bardzo się denerwuje.

Chłopak już nie wiedział, co ma zrobić z rękami i nogami. Ostrożnie powiedział:

– Starszy Bracie Ling, myślę, że będzie lepiej, jeśli pościelę sobie na podłodze. Będzie ciasno, jeśli razem położą się dwie osoby. I na pewno nie jesteś przyzwyczajony do spania z innymi, to jest zbyt nagłe, ba!

– Jeszcze tego nie zrobiliśmy, więc skąd wiesz, że nie jestem przyzwyczajony? – Mężczyzna się uśmiechnął.

You XiaoMo zaniemówił. Czy naprawdę trzeba coś takiego sprawdzać? Bzdura!

Nie pytając o pozwolenie, Ling Xiao podszedł do niego, złapał go za ramię i pociągnął w stronę łóżka.

– Młodszy Bracie, potrzebujesz, bym pomógł ci się rozebrać? – zapytał sugestywnym tonem.

Żona legendarnego mistrza ☙ Legendary Master's WifeWhere stories live. Discover now