{32} ✦messages✦

379 111 95

Steve & Wanda

Wanda: Hej, mam nadzieję że nie przeszkadzam. Wszystko okay?

Steve: Czemu pytasz?

Wanda: Sam chyba z Tobą rozmawiał wcześniej ale nadal nie wiem czemu Cię nie ma.

Steve: Przepraszam, powinienem porozmawiać w końcu z Tonym, żeby wyjaśnić to wszystko.

Wanda: Długo was nie było, wszyscy chcieliśmy spędzić ze sobą trochę czasu. Chodzi o Sharon?

Steve: To skomplikowane.

Wanda: W sensie?

Steve: W każdym sensie.

Wanda: Jak bym nie wiedziała. Jeśli coś było by nie tak, zawsze możesz mi powiedzieć.

Steve: Wiem. Przeprosisz Sama ode mnie? Strasznie mu zależało na tym spotkaniu.

Wanda: Mogła bym ale właśnie wypił 6 shotów jeden po drugim i krzyczy, że zostanie nowym kapitanem Ameryką.

Wanda: Zrobił sobie tarczę z kartonu i rzuca nią w Jamesa.

Steve: Brzmi świetnie. Uważajcie na siebie

Wanda: Jak zawsze kapitanie

• * ☆ •
✧ . ° * ☆
° •
• * ✧ °
✩ ° . • *

Nie opierdalam się aż tak jak myślicie, przysięgam.

 𝐌𝐚𝐫𝐯𝐞𝐥 ✧ 𝐎𝐮𝐫 𝐰𝐚𝐫𝐬 | Social MediaWhere stories live. Discover now