Kiedy skończyła się lekcja zabrałam wszystkie książki i poszłam prosto do szafki. Zyan już na mnie czekał, stał tuż obok mnie i robił coś na swoim telefonie.

On nigdy nie odzywał się pierwszy, a ja nie jestem na tyle odważna, żeby powiedzieć coś pierwsza do kogoś takiego jak on. Jego wygląd i nastawienie, które mówi arogancki i niebezpieczny. Nigdy bym nie pomyślała, że jest w moim typie.

Kiedy mnie zobaczył rozpromienił się, a cała ten niebezpieczny klimat wokół niego zniknął.

Przegryzłam wargę. Jest przystojny.

Zamknął mnie w ciasnym uścisku,a jego ramiona objęły moje ciało.

-Hej.-

Spojrzałam przez ramię Zayna i dostrzegłam dziewczynę na końcu korytarza, która ewidentnie się nam przyglądała, ale kiedy złapałyśmy kontakt wzrokowy dała mi ostrzegawcze spojrzenie, potem zaczęła udawać, że szuka czegoś w szafce.

Były tutaj tylko 3 osoby. Zmarszczyłam brwi, a Zayn odwrócił się w kierunku dziewczyny.

Miała długie brązowe włosy i krótką spódnice pokazujące jej opalone nogi, Jest piękna, ale ma za dużo makijażu przez co wygląda jak dziwka.

Zmarszczył brwi, zrobił kilka kroków w stronę szafki, aby do mnie dojść. Podniósł moją twarz i pocałował mnie, a ja zaskoczona odwzajemniłam jego pocałunek pozwalając mnie podnieść lekko w górę.

Gubię się w tym pocałunku. Przez moje ciało przechodzi mnóstwo uczyć. Zaczynam szarpać za jego czapkę. Pocałunek jest niesamowity, ale mam wrażenie, że jest nieco zdesperowany i chce nim coś udowodnić.

-Kto to był?- Zapytałam, próbując spojrzeć w jego oczy, ale na marne. On tylko wziął moje książki i zastąpił je notesem i ołówkiem z mojej szafki. Nasza następna lekcja to sztuka.

-Nie wiem, wielbicielka?- Odpowiedział, zamykając szafkę i obejmując mnie swoim ramieniem. Dzięki temu czułam się lepiej.

**

Zayn POV

Na zajęciach z sztuki nie mogłem się skupić cały czas myślałem o Jade i o co jej chodzi.

Pocałowałem Zoe tuż przed nią Mam nadzieję,że będzie to dla niej jasne, że jestem niedostępny, ale wiem dobrze, że ona się mnie nie zapyta.

Niech ona nie myśli, że będziemy razem i w końcu się domyśli, że nigdy nie żywiłem do niej żadnych uczyć.

Nie chcę, żeby Zoe wiedziała coś o Jade, więc musiałem skłamać jej prosto w twarz.

Jade to jeden wielki błąd.Ona była naiwna, chętna i egoistyczna jak ja, więc ją wykorzystałem.

Ale nigdy nie chciałem, żeby się we mnie zakochała. Nie okazywałem jej żadnych uczuć dla mnie to miało tylko związek fizyczny, żadnych uczuć.
** ZOE POV

Szłam z Zaynem na lunch ręka w rękę. Wszyscy się na nas patrzeli kiedy szliśmy przez korytarz. Nawet nie którzy coś o nas szeptali. Chodź nie mogę zrozumieć co dokładnie. Czy oni się go boją? Co oni o mnie sądzą? Czy oni myślą, że jestem dziwką, albo coś?

-No śmiało.- Powiedział spokojnie Zayn, przerywając moje myśli i patrząc się w kierunku moich przyjaciół.

Chciałam się go zapytać czy przyłączy się do nas, ale on zdążył wyjąć paczkę papierosów z kieszeni i dał mi buziaka w policzek opuszczając mnie.

Usiadłam na pustym miejscu obok Harrego, który owinął wokół mnie swoją rękę, patrząc i uśmiechając się do innych.

-Cześć, Jak się dzisiaj czujesz Zoe?- Zapytał mnie Niall. Musiałam chyba naprawdę źle wyglądać na imprezie.

-Właśnie nie odpowiadałaś na moje telefony.- Tamara spojrzała na mnie morderczym wzrokiem.

Naprawdę zapomniałam odpowiedzieć na wiadomości po tym jak wyszłam wczoraj od Zayna. - nie odpowiedziałam, ani jej ani Harremu czy Kayli.

-Byłaś zbyt zajęta panem seksownymi jago włosami?- Tamara się zaśmiała, a jej ręka przebiegła po jej blond włosach i próbując podrobić uśmiech Zayna. Przewróciłam oczami i starałam się nie zacząć się z niej śmiać.

__________

Bardzo dziękuję za 6,6 k odczytu <3 Kocham was bardzo dziękuję za wszystkie gwiazki i komentarze

He's no good z.m tłumaczeniePrzeczytaj tę opowieść za DARMO!