04 - to było creepy

395 57 70

opublikowałam one shota o good omens, takie ogłoszonko parafialne uwu

robić coś w stylu shitpostu? wiecie, takie moje przemyślenia, dużo integracji z Wami itp
-

CHAT GŁÓWNY

Buck: ogolnie connie to taki misiu pysiu a nie jakis grozny android, co wy pierdolicie do mnie wgl

Hank Anderson: może i misiu pysiu, ale strzela skurwysyn całkiem nieźle

Conono: :)

Buck: to bylo creepy

gavinono: on zawsze jest kurwa creepy

Stephen Strange: No to co, panowie, wracamy do właściwych wymiarów?

demon: naaaah, zostałbym trochę w sumie

Azirafal: Ja też

Conono: Ja też

Hank Anderson: no wszyscy się zgadzamy zajebiście

gavinono: a ja?¿

Hank Anderson: ty to tam chuj

Tony Stark: panowie, mamy problem

Clintuś: jakiż to?

Tony Stark: otóż loki#2 sprowadził do nas swojego wilczego syna

Tony Stark: i zrobił się głodny

Clintuś: nakarm go jakimiś randomowymi meblami, zanim wpierdoli hydraulika

Tony Stark: FICNEJXHRJF JAKIEGO HYDRAULIKA

Clintuś: NIE BYŁO CIĘ, A ZLEW SIĘ ZJEBAŁ

Tony Stark: NAJPIERW DRUKARKA, TERAZ ZLEW

Tony Stark: WYPIERDALAĆ Z MOJEGO DOMU ZANIM ROZJEBIECIE GO DO KOŃCA

Conono: Polecam panu leki na uspokojenie :)

Tony Stark: kto to jest

Tony Stark: pytam się

Conono: Jestem Connor, android

Tony Stark: co

Stephen Strange: No wymiary mi się pomieszały, ale nie zrobiłem tego specjalnie, okej?!

Tony Stark: i pomyśleć, że ja kiedyś z tobą byłem lol

Stephen Strange: Na szczęście te czasy dawno przeminęły

Buck: halko ja tu nadal czekam na ironstrange reunion

Stephen Strange: No, nie doczekasz się

Buck: a to czemu?????????

Stephen Strange: Mam kogoś

Tony Stark: :o

LET'S GET THIS CHAT • AVENGERS CHAT VOL. 3Where stories live. Discover now