♥ Epilog ♥

45 3 0


- Dzisiejszą radę poprowadzę ja - Powiedziałam - Chce wam przedstawić zmiany dotyczące naszego świata.

Po pierwsze: Szkoły.

Chcemy stworzyć szkoły gdzie każda rasa będzie mogła uczęszczać do klasy przeznaczonej specjalnie dla niej. Przykładowo elf będzie uczęszczał do klasy wraz z innymi elfami. Będą obowiązkowe przedmioty takie jak: Języki, walka, alchemia, chowańce i smoki oraz historia.

Po drugie: Żywność.

Jak wiecie rok temu udało nam się wrócić do Eldaryi i jednocześnie uzdrowić kryształ, dzięki czemu nasz świat może wydać własne plony. Dlatego w wybranych miejscach zasadzimy wielkie pola oraz w każdej wiosce i królestwie zostaną wyznaczeni rolnicy, którzy dopilnują, aby rozwój roślin przebiega bez problemów.

Po trzecie: Rozbudowa.

Skoro mamy już żywność potrzeba rozbudować wioski tak, aby każdy mógł w niej zamieszkać. Nawet sobie nie zdajemy sprawy jak dużo istot żyje w lesie! Dodatkowe schroniska, szkoły, pokoje, zagrody, cmentarze oraz wieże widokowe do obserwowania terenu z wysokości.

Po czwarte: Ochrona.

Każda wioska dostanie specjalną ochronę w postaci tarczy. Każdy władca lub przedstawiciel wyznaczy strażników pilnujących, aby żadna podejrzana osoba nie weszła do wioski.

Po piąte: Portale na ziemię.

Zostaną one zmodyfikowane tak, aby żadna osoba nie mogła się tam dostać. Tylko członkowie rodziny królewskiej będą mogły portal otworzyć.

....

Wpadłam na mojego męża.

- Cześć kochanie - Pocałowałam go na przywitanie.

- Cześć, wasze plany na pewno zmienią Eldaryę na lepsze. Cieszę się, że przełamaliśmy się i będziemy się rozwijać.

- Ja również się cieszę. Za kilka dni na spotkaniu wiosek Arian obejmie panowanie nad Eldaryą. Na pewno zmieni to dużo. Przynajmniej tata będzie przy nim cały czas mówiąc co robi źle. W końcu ustąpił tron dla niego, aby wcześniej nauczył się panowania nad Eldaryą za nim on sam odejdzie. W końcu ma już swoje lata - Uśmiechnęłam się.

- Jak ze smokami? W końcu byłem na długiej misji i nie było mnie dwa tygodnie!

- Po staremu. Nowicjusze dalej cieszą i bawią.

Chwilę jeszcze rozmawialiśmy jednak niestety obowiązki zrobiły swoje i musieliśmy się rozejść co niechętnie zrobiłam.

^ * ^ * ^

- Dziękuję, że zgromadziliśmy się na dzisiejszym zebraniu wiosek. Mamy bardzo dużo zmian do omówienia a bardzo mało czasu. Jednak że na początku chce ogłosić zmianę dotyczące władcy. Chciałbym uroczyście ogłosić, że tron oddaję mojemu synowi- Arianowi!

Rozbrzmiały oklaski i wiwaty. W tym roku spotkanie wiosek ma miejsce w naszej kwaterze. Uśmiechnęłam się do grupki stojącej nie daleko nas. Bacznie obserwowali każdy element rady. W końcu pierwszy i raczej ostatni raz będą mogli uczestniczyć na radzie. Ale nie wiadomo może kiedyś jeszcze tu zawitamy...

- Proszę wysokość, ale czy to nie Anastazja miała zasiąść na tronie? - Zapytał władca wioski syren. Widziałam, że Arian bije się z myślami więc przejęłam pałeczkę.

- Nie. Mało kto wie jednak podczas narodzin zaszła mała pomyłka i pomylono mnie z moim bratem i większość osób błędnie myślała, że to ja jestem następczynią tronu. Choć ustalmy... ja się do tej roli nie nadaję. To Arian powinien zasiąść - Usłyszałam głośne śmiechy więc również się zaśmiałam.

* ^ * ^ * ^

- Uważam, że powinnaś się udać do Ewelein.

- Mówisz mi to już po raz szósty.

- Bo mam rację.

- Niech ci będzie.

Posłuchałam Nevry i udałam się do Ewelein. "Zawroty głowy i odruchy wymiotne nie są normalne" - Zdanie wampira ciągle brzęczało w moich uszach. Niepewnie zapukałam w drzwi od gabinetu. Usłyszałam ciche "Proszę" i otworzyłam drzwi.

-Cześć Ewe, Nie przeszkadzam ci?

- Nie, akurat skończyłam robotę - uśmiechnęła się do mnie - Co cię sprowadza?

- Nevra zmusił mnie, abym tu przyszła...

Elfka zbadała mnie i posłuchała co jej mam do powiedzenia. Podeszła do szafki i wyjęła cztery fiolki z białym płynem. Później podeszła do swoich notatek i przekartkowała swój notes i przeczytała jedną z notatek. Zmarszczyła brwi. Na pytanie "Coś się stało?" Pokręciła tylko głową i wreszcie podeszła do mnie. Kazała mi wyciągnąć rękę. Nalała na nie biały płyn. Po chwili płyn zmienił barwę na fioletową. Zszokowana elfka odłożyła fiolkę i uśmiechnęła się.

- Gratuluję. Jesteś w ciąży...

♥ * ♥ * ♥

To już koniec książki ^^

Rozdział trochę poplątany ale wszystko się wyjaśni :P

Może pojawi się kiedyś II cześć :> Bardzo mnie cieszy fakt, że przynajmniej jakieś osoby to czytały i komentowały ♥ Mam jeszcze w planach kilka scenek Np:

- Ślub

- Nowe Pokolenie

- Powrót do domu

- Zebranie wiosek

- Stare lata.

- Cmentarz

Te OneShoty pojawią się w osobnej książce ♥ Do zobaczenia kiedyś ♥

🌸💙Księżycowy Kryształ 💙🌸Przeczytaj tę opowieść za DARMO!