Poniedziałek rano, obudziły mnie promienie słoneczne wpadające przez okno.

Ziewnęłam, czuję się dzisiaj znacznie lepiej niż wczoraj.

Po prawej stronie mojego łóżka dostrzegłam telefon.

Dostałam wiadomość od Sexy Zayn <3. Uśmiechnęłam się. Musiał to ustawić wczoraj jak spałam.

-Dzień dobry piękna.

Mój uśmiech był jeszcze szerszy. Nikt nigdy nie napisał mi czegoś takiego.

-Sexy Zayn? Nie jesteś za bardzo skromny.

-Wiem,że to lubisz ;) Odebrać cię za 30 minut?

-Do zobaczenia.

**

Wzięłam prysznic, zrobiłam porządek z moimi włosami, nałożyłam makijaż i założyłam krótkie szorty top i moje Vansy. Wyjrzałam szybko przez moje okno i zobaczyłam samochód Zayna zaparkowany przed domem. Jakbym nie mogła podejść 20 metrów do jego domu.

Złapałam torbę i zbiegłam na dół. Moi rodzice siedzieli w kuchni i jedli śniadanie. Nie powinni zawieść Lucasa do szkoły.

-Czy to jest Zayn?- Zapytała moja mama z pełnymi ustami, wyglądająca przez kuchenne okno.

-Tak zabiera mnie do szkoły.- Odpowiedziałam i poszłam w kierunku drzwi.- Miłego dnia w pracy.- Uśmiechnęłam się i wyszłam.

**

Szliśmy przez pełen parking. Zayn założył dzisiaj ciemne skórzane jeansy, biały T-shirt. Jego włosy nie są postawione do góry, ale ma założoną czarną beanie. Jego pewność siebie plus tatuaże i piercing dodawały mu niebezpiecznego wyglądu- niebezpiecznego, ale seksownego.

Czułam,,że nasze ramiona się dotykają i wiedziałam, że bierze moją dłoń.

Przez moje ciało przeszło ciepło. Spojrzał na mnie, uśmiechnął się przepięknie i poszliśmy do szkoły ze splecionymi dłońmi.

**

Zayn POV

Poszedłem z Zoe na jej pierwszą lekcję. Spotkaliśmy Tamarę, która przyglądała się naszym dłonią i uśmiechnęła się do mnie. Myślę,że nas akceptuję.

Kiedy ją zostawiłem, ktoś we mnie uderzył.

-Uważaj.- Powiedziałem wściełały kiedy zobaczyłem chłopaka w lokach.

-Przepraszam.- Wymamrotał Harry z głową w dół.

Kiedy rozpoznał mój głos zamarzł i wpatrywał się we mnie. Naprawdę nienawidzę jak ludzie mi się przyglądają.

Przeszłem obok niego i poszedłem na historię. Czułem się źle, poczułem zupełnie nowe uczucie. Chciałem, żeby mnie polubił.

Przyłączyłem się do siedzących przyjaciół. Wyciągnąłem mój telefon gotowy na 90 minut tortur.

Jade wysyłała mi uwodzicielskie spojrzenia, bawiąc się swoimi włosami w celu zwrócenia mojej uwagi. Uśmiechnąłem się do niej i oparłem o siedzenie.

Jade jest żałosna i zawsze była. To znaczy ona jest gorąca, ale to wszystko. Ona nawet nie ma osobowości. Jest ona typem osoby, która nie ma szacunku do własnej osoby, przez co wszyscy ją wykorzystują. Wiem, że na mnie leci, ale do tej pory nie udało jej się mnie zdobyć.

Muszę przyznać, że jej desperacja jest śmieszna.

**

Nasza 5-minutowa przerwa. Razem z chłopakami poszłam zapalić co zwykle robimy na przerwie. Jason i Marc palą trawkę, a ja i Noel papierosy. Nie palę trawki, ponieważ oczy robią się wtedy bardzo czerwone.

Oni zawsze trzymają jakieś jonity w małym plastykowym opakowaniu, więc ich nie złapią.- tak myślą.

-Więc, co powiesz.- Powiedział Noel, trzymając jego papierosa. Wiem, że miał namyśli to, że widział mnie i Zoe razem.

Zignorowałem jego pytanie, jakie mi zadał. Zaciągnąłem się papierosem, poczułem jak dym dochodzi do moich płuc dzięki czemu stałem się spokojniejszy i bardziej zrelaksowany.

Oparłem się o ścianę i patrzyłem się jak białe kółka dymu wychodzą z moich ust.

-Ta dziewczyna?- Zaczął znowu Noel.

Wzruszyłem ramionami, dając beztroskie spojrzenie. -Zywkła dziewczyna .- Uśmiechnąłem się z nadzieją, że nie będzie krążył tematu, którego nie rozumie.

________

Jeśli się podobało doceń mój wysiłek włożony w tłumaczenie zostaw gwiazdkę lub skomentuj :)
Dziękuję bardzo zapraszam do dalszego czytania :*

He's no good z.m tłumaczeniePrzeczytaj tę opowieść za DARMO!