Rozdział 1

2.8K 66 45

Daniel Pov's
Wszyscy uczestnicy są już od tygodnia w Mińsku. Jest nas 6 chłopaków i 16 dziewczyn. Staram się trzymać od dziewczyn z daleka z związku z moimi przykrymi doświadczeniami z nimi, ale nie mogę! Fajna jest Fidan, Daneliya, Anna i Roksana. Fidan jest bardzo delikatna. Daneliya i Anna są spokojne i tak samo delikatne jak Fidan. Roksana. No właśnie. Roksana. Ta dziewczyna to prawdziwy wulkan energii. Tylko niektóre cechy ma takie jak inne dziewczyny, a w tym nie zamykanie się buzi. Nie wiem jak ona to robi. Cały czas gada. Fajna jest😏. Jest bardzo wcześnie. Nie wiem jak to zabrzmi ale nie chciało mi się spać. Po prostu obudziłem się o 5:14. Nasze pokoje są tak jak będziemy występować. Mój pokój na numer 8. Fidan ma 7 a Taylor 9. Moi sąsiedzi☺. Jest 10 pokoi na III piętrze i 10 pokoi na IV piętrze. Wzięłem telefon do ręki, odpaliłem go i zobaczyłem na wyświetlacz. Miałem wiadomość od Daneliyi. ( Nie wiem czy dobrze napisałam dop.aut.)

Danieliya Tuleshova

Przyjdź do Roxie! Szybko!

Kompletnie nie wiedziałem o co chodzi. Wzięłem telefon i poszedłem do pokoju 20 na IV piętrze. Gdy weszedłem do pokoju zobaczyłem chyba płaczącą  Roksanę, Daneliyę, Angélinę i Darinę.
- Co się stało?- zapytałem podchodząc do łóżka na którym wszyscy siedzieli.
Roksana nic nie powiedziała tylko zaczęła płakać mi w ramię. Nie przejmowałem się tym, że będę mokry. Ja tylko pocałowałem ją w czoło i przytuliłem. W końcu się ode mnie oderwała o powiedziała przez łzy:
-Dziękuję, że się tak o mnie troszczycie
Znowu wybuchła płaczem. Wszystkie dziewczyny się na nią rzuciły. Ja tylko przyglądałem się tej scence. W końcu się od niej oderwały.
- Powiesz nam co się stało?- zapytała Daneliya.
- Babcia mi zmarła- powiedziała i po raz kolejny wybuchła płaczem. Ogarnąłem jej włosy za ucho i powiedziałem żeby na mnie spojrzła.
- Ja też w ostatnim czasie straciłem kogoś bliskiego mojemu sercu
- Nie oszukujesz mnie?- zapytała.
- Nie, dwa miesiące temu straciłem brata
- Brata?-zapytała ponownie.
- Brata
- Ja z resztą też- powiedziała Angélina- Dwa lata temu umarła mi ciocia chora na raka
- Ja jak miałam 5 lat umarła mi prababcia- powiedziała Daneliya.
- Jakie jest twoje marzenie?- zapytałem odbiegając od tematu śmierci.
- Zaśpiewać ,,Halo'' w duecie z Beyoncé
- Ok- odpowiedziałem.
- A co?- zapytała już nie płacąc.
-Nic
- To możemy już iść- zapytała Darina.
- Tak- odpowiedziała Roksana.
- Napewno?- chciała upewnić się Daneliya.
- Tak
Całą  czwórką wyszliśmy z pokoju Roksany. Angélina szybko była w pokoju, ponieważ jej pokój ma numer 15. Szłem ostatni myśląc o tym wszystkim. Zobaczyłem, że Daneliya odwróciła się i szła w moją stronę. Po chwili była już obok mnie.
- Wiesz Daniel- zaczęła.- Myślę, że Roksanie czegoś tu brakuje, takiego raczej Polskiego ciepła, a ty mówiłeś, że masz Polskie korzenie. Oczywiście mogłam coś źle usłyszeć.
- Nie, dobrze usłyszałaś i nawet wiem o co ci chodzi
- Naprawdę?- zapytała.
- Mam sprawić żeby Roksana  poczuła się w Mińsku jak w Polsce
- Ok, dzięki- powiedziała i pobiegła.
Było bardzo wcześnie, ale postanowiłem, że pójdę do managera Roksany.  Na szczęście już nie spał. Dowiedziałem się wszystkiego co było mi potrzebne. Przełożyłem nawet nasze próby.




♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆
Przychodzę do was z książką. Tym razem o Roksanie i Danielu. Książka została dziś opublikowana, ponieważ dziś urodziny ma właśnie Roxie❤
Nie zapomnijcie mnie zaobserwować
Z góry dziękuję❤

Historia przypadkowej miłości- Roksana Węgiel i Daniel Yastremski Where stories live. Discover now