24.12., czyli o tym, jak trudno znaleźć dom

153 51 19

24 grudnia 2018, 00:32

W sumie to dziwne i nie-moje, że znowu tutaj piszę, ale w porządku. Chyba po prostu potrzebuje obecności kogoś.

Więc tak, najpierw się wyżalę/podzielę własnymi przeżyciami, a potem powiem wam coś miłego.

> płaczę. tak, udało się, ale nie wiem, czy to dobrze. bo w końcu, owszem, płacz jest dobry, ale jest też oznaką, że z jakiegoś powodu czuję się źle. A ja nawet nie znam tego powodu. znaczy, pewnie tęsknię za tatą albo martwię się szkołą, albo czuję się sama i słaba.

> nie mam domu, przysięgam (to też może być powód mojego płaczu). i nie wiem, czy to normalne, czy ktokolwiek też robi coś takiego, ale bardzo często wyobrażam sobie, że mam inną rodzinę, inny dom itd. w sensie, ja dalej jestem ta sama, po prostu w innym miejscu. i to trochę przykre, tak myślę. nawet bardzo.

> dzisiaj padał chwilę śnieg, a potem deszcz, a później znowu śnieg i tak w sumie w kółko. to było fajne. i zapomniałam czapki ze szkoły, a nie mam kaptura, a parasolek nie trawię, więc miałam całe mokre włosy, to też było fajne.

> na balkonie przez całą noc świecą się blado-niebieskie lampki, a że w pokoju mam zasłonięte zasłony, to wydaje się jakby świtało. tak naprawdę ładnie światło, jak w sierpniu o 4.

> nie rozumiem świata, nie rozumiem siebie, ani innych osób, choć naprawdę się staram. ostatnio nawet próbowałam wytłumaczyć znajomemu, że życie ma sens, ale w końcu podałam się, mówiąc "dla mnie ma, a dla ciebie może nie mieć, to naturalne". no nie wiem.

> chyba zaraz posłucham tajskiego radia, zrobię sobie herbatę z miodem i cytryną (czyt. mój jedyny i największy sukces w życiu) i zasnę, słuchając audycji z języku, którego nie rozumiem.

> ja naprawdę tęsknię za domem i za tatą.

Teraz przyszedł czas na miłe rzeczy, czyli życzenia świąteczne.

> życzę ci, abyś czuł się bezpiecznie, niezależnie od tego, czy tak naprawdę jest, czy nie.

> abyś wiedział, że nie jesteś sam i zawsze znajdzie się ktoś taki, kto będzie miał ten sam problem, co ty albo czuł się podobnie

> abyś nie porównywał się do innych, bo to głupie i szkoda na to czasu

> abyś miał dużo cierpliwości do siebie, swoich bliskich i rzeczy martwych

> abyś traktował siebie i innych dobrze

> abyś czuł dobre i złe emocje, doświadczał dobrych i złych rzeczy oraz zrozumiał, że to wszystko bardzo na ciebie wpływa i, że to jest po prostu d o b r e.

> abyś cieszył się z czasu spędzonego z rodziną i z przyjaciółmi

> abyś szanował wszystkie żyjące istoty i nie stosował wobec nich przemocy, bo to niemiłe

> abyś odnalazł swój prawdziwy dom, nie ważne, czy w Czadzie, czy w Krakowie, czy na balkonie swojej babci, czy w ramionach tego kogoś z ciemnymi oczami, czy nawet w ulubionej piosence. dom jest bardzo ważny, ale chyba znajduje się z czasem. no i jak masz szczęście, to się w nim radzisz i w nim umierasz.

> [a tutaj miejsce na twoje życzenie]

Ja naprawdę cieszę się, że jestem tutaj z wami i, że nadal ze mną wytrzymujecie, to niesamowite.

Kocham cię bardzo,
K.

darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!