Zayn usiadł obok mnie na zajęciach ze sztuki, przez co wszyscy się na nas patrzyli włączając w to grupę osób, z którymi przyjaźnił się Zayn oraz naszą nauczycielkę panią Cole.

Jest ona jakoś po 30, a jej włosy są jasno fioletowe, do tego ma lekki makijaż i wygląda naprawdę ładnie.

Czułam się nieswojo. Nie chciałam zwracać na siebie niczyjej uwagi, ani żeby patrzeli się na moje portrety, które rysowałam, przez ostatnie kilka lat.

-"Dlaczego oni wszyscy się na mnie gapię ?"- Szepnęłam do Zayna.

-"Może, dlatego, że jesteś nowa"- odpowiedział, szeptem Zayn.

Tak to musi być to- plus to, że z nim siedzę.

Na korytarzu zobaczyłam Harrego, który posłał mi spojrzenie mówiące 'musimy porozmawiać', a ja tylko spojrzałam się na niego, a potem na Zayna- Dlaczego powinniśmy porozmawiać? Oni nawet nie powiedzieli mi, dlaczego tak bardzo go nienawidzą.

Ludzie przestali się dla mnie gapić kiedy pani Cole powiedziała nam, że mamy znaleźć partnera do naszego projektu "małe zdjęcie".

-" Ty i twój partner pójdziecie w jakiekolwiek miejsce w szkole- tylko nie róbcie za dużo hałasu- i zróbcie 3 zdjęcie swoim telefonem"- powiedziała podnosząc dramatycznie* brew. -" Jedno zdjęcie w pozycji stojącej, drugie zdjęcie ma pokazywać postać w ruchu, a trzecie zdjęcie ma być śmieszne. Kiedy skończycie wrócicie tu i jej przeanalizujcie. Wyślijcie mi zdjęcie z analizą na mojego maila kiedy już skończycie. Myślę, że użyjemy tych zdjęć na następnej lekcji. Okej zaczynajmy!"-

Zayn i ja znaleźliśmy ciche miejsce nie daleko sali. Zayn wyciągnął z kieszeni swojego iPhona.

-" Teraz, będziesz moją modelką, tak ?"- Powiedział swoim mocno zaakcentowanym głosem i uśmiechnął się. Nie mogłam się powstrzymać, aby nie przewrócić oczami na jego tandetną uwagę.

-"Więc co zaczynamy? Pozowanie?"-

On tylko pokiwał głową, bardzo zajęty patrzeniem się na swój telefon, uniósł usta w delikatyny uśmiech. Na pierwszym zdjęciu stałam prosto jak słup.

Na następnym ujęciu, udawałam, że biegam i zrobiłam dziwną minę. Zaczęliśmy się śmiać kiedy robiłam to zdjęcie.

-" I jedno śmieszne zdjęcie."- Jego głowa szybko znalazła się obok mojej i zrobił nam selfie. Nie mogłam złapać oddechu kiedy mój nos poczuł jego zapach.

Nasze ramiona się dotykały, a on przewrócił oczami na zdjęciu, Jego twarz była dla mnie jak zamknięta księga. Nasze ostatnie zdjęcie było słodkie.

Kiedy wróciliśmy do klasy, byliśmy zajęci analizowaniem zdjęć przez resztę lekcji.

Szybko spostrzegłam, że Zayn jest niezwykle mądry- albo on naprawdę lubi sztukę, a to jest prawdopodobne.

***

Niecałą minutę po opuszczeniu sali, poczułam czyjeś ręce na ramieniu. Harry pociągnął mnie delikatnie do rogu gdzie spotkaliśmy Louisa i Nialla, których twarze zwrócone były na mnie.

-"Hej C.."- Zaczęłam mówić po czym puścił moje ramieniem.

Zobaczyłam, że na zewnątrz świeci słońce i przestało padać. Usiedliśmy na starej ławce na słońcu, która była jeszcze trochę wilgotna. Czułam się jak jakiś więzień.

-" Więc?"- Powiedziałam troszkę zirytowana. Wiedziałam, że chcą rozmawiać o Zaynie.

-" Więc.. My tylko chcemy, żebyś wiedziała, że musisz uważać. Są rzeczy, o których nie wierz o Zaynie, Zoe on nie jest tym kim myślisz, że jest"- Spojrzał się na chwilę przez ramię, aby zobaczyć czy aby na pewno jesteśmy tutaj sami.Jego loki podwiał wiatr.

-" ON ma rację, powinnaś się trzymać z dala od niego. On jest niczym innym jak tylko problemem"- Louis spojrzał głęboko w moje oczy. Chłopak ma niebieskie oczy jak Niall- który wcina teraz paczkę chipsów.

-"Co to ma znaczyć, on jest jakimś kryminalistą, albo czymś takim? Co to znaczy, że jest on zły?"- Czuj, że muszę stanąć za Zayne. On nic mi nie zrobił i był dla mnie miły odkąd się tutaj przeprowadziłam.

-" On robi różne rzeczy... dziewczyną też! Musisz wiedzieć, że on naprawdę nie jest dobrym człowiekiem, Dla twojego własnego dobra cię przed nim ostrzegamy."- Zielone oczy Harrego pociemniały. Wierzyłam w to co mi powiedział, ale nie rozumiała, przed czym mnie ostrzega.

Zastanawiałam się co Harry miał na myśli, że Zayn "robi" tym wszystkim dziewczyną.

Louis spojrzał na Harrego i pękł wysłał m przepraszające spojrzenie.

-"Harry ma racje Zoe, On nie jest dobry dla ciebie. To wszystko.. to długa historia, On kogoś zabił."-

* nie wiem jak się podnosi dramatycznie brew, ale było tak napisane, a inaczej się tego nie da przetłumaczyć.

_________

Jeśli się podobało doceń mój wysiłek włożony w tłumaczenie zostaw gwiazdkę lub skomentuj :)
Dziękuję bardzo zapraszam do dalszego czytania :*

He's no good z.m tłumaczeniePrzeczytaj tę opowieść za DARMO!