Skończyłam lekcje, pożegnałam się ze wszystkimi nowymi znajomymi- Mam nadzieję,że nimi są.

Oni zostali jeszcze na zajęciach muzycznych.

Ja wybrałam sztukę zamiast muzyki- nie dlatego, że jestem jakąś artystką czy coś, bo nie jestem! Ale idzie mi to lepiej, niż śpiewanie czy granie na jakimś instrumencie.

Szłam powoli, słońce parzyło niemiłosiernie. Nie mogłam się nie uśmiechnąć, idąc przez wielki parking. Naprawdę polubiłam to miejsce! Ludzie byli dla mnie mili przez cały dzień. Nie miałam problemu z akceptacją i nie mogłam się doczekać, żeby znów z nimi porozmawiać.

Usłyszałam, że obok mnie zatrzymał się czarny samochód i poskoczyłam jakby mnie co najmniej uderzył.

Od razu rozpoznałam samochód i .zatrzymałam się.

Elektryczna szyba powoli się otwarła.

-"Wskakuj"- powiedział Zayn, bez jakiegokolwiek wyrazu  na twarzy - nie żeby coś, ale my się nawet nie znaliśmy.

Spojrzałam się na niego zmieszana.

-"No chodź, Ja nie gryzę"-  Jego brew podniosła się w gorę, a patrząc na jego twarz mogłam stwierdzić, że ewidentnie był z siebie zadowolony. Otworzył mi drzwi. Dlaczego jego akcent tak na mnie działa.

Wzruszyłam ramionami, wsiadając do jego samochodu. to znaczy powinnam, czy nie?  Spójrzcie na niego! Gdzieś w środku wydaje się być przyjazny. Tak myślę. Zapięłam pasy i zauważyłam, że on tego nie zrobił. Oczywiście.

-"Więc jak minął twój pierwszy dzień w szkole?"- Zapytał od razu jak ruszyliśmy.

Znowu ze mną rozmawiał tak jakby się znali.. w końcu znamy się od kilku dni, jednak nie za dobrze.

-"Lubisz tatuaże?"- Uśmiechnął się do mnie dając mi doskonały widok na jego wyrzeźbione ramiona.

Pokiwałam głową -" Masz ich strasznie dużo"- powiedziałam zamiast opowiadając na jego pytanie. Niekoniecznie lubiłam tak dużo tatuaży, ale muszę przyznać, że na nim wyglądały dobrze.

Zaśmiał się,  poprawiając czapkę na głowie.

-"Nie jesteś za bardzo rozmowna?"- to nie było pytanie, więc tylko pokiwałam głową, znowu poczułam się głupio, ponieważ normalnie mówię ZA DUŻO.

Kiedy zatrzymaliśmy się pod moim domem, chłopak obszedł samochód i otworzył mi drzwi. Nasze twarze prawie się dotykały. On spojrzał w moje oczy, a ja w jego brązowe oczy przypominające mi oczy słodkiego szczeniaka. Jego oczy świeciły się niczym złoto, a jego rzęsy były długie i grube. Nie mogłam wytrzymać, trzymałam w mojej ręce mocno telefon. Przestałam na moment oddychać kiedy spojrzałam na jego pełną zadowolenia twarz.

Jestem całkowicie pewna, że taki właśnie był jego cel.

Odpięłam swój mas i wysiadłam z samochodu trzaskając drzwiami co było zamierzone.

-"Dzięki za podwiezienie, ale mogłam się przejść"- żartowałam,nadal oszołomiona tym co się wydarzyło.  Zaczęłam zastanawiać się, dlaczego bierze samochód do szkoły, ale patrząc się na samochód nie dziwie mu się. Takim samochodem można byłoby się chwalić.

-"Nie zabiorę cię już wiesz."- Jego wzrok opuścił mój przed jego odpowiedzią, wsiadł do samochodu i zaparkował trzy domy dalej.

**

-"ZOUU! Opowiedz mi wszystko! Jaki jest twój nowy dom? Nie.Jak było w szkole? Masz jakiś nowych przyjaciół tylko wiesz pamiętaj, żeby o mnie nie zapomnieć, okej? Oh są jacyś gorący chłopcy? Tęsknie za tobą bardzo!"- Trzymałam mój telefon, Kayla zawsze za głośno mówiła.

-" Woww uspokój się Kay! Oddychaj."- Zaczęłyśmy się razem śmiać przez chwilę. Boże dobrze jest słyszeć znowu jej głos.

Opowiedziałam jej o wszystkim co wydarzyło się po przyjeździe do Bradford. Powiedziałam jej  o moim pokoju, Harrym i jego przyjaciołach i o Zaynie.

-"Wiec, Harry, Louis, Niall i inni mnie teraz zastąpią?"- Wyobraziłam sobie jak robi oczy słodkiego psiaka.

-"Nigdy, przenigdy cię nie zastąpi Kay, wiesz przecież o tym!"-Byłam pewna, że o tym wie tylko się ze mną drażni.

-".. Okej, więc opowiedz mi o tym 'dziwnym sąsiedzie', Zen czy jakoś tak"-

Nie wiedziałam co mam jej powiedzieć,bo najpierw mnie ignorował kiedy jego przyjaciel byli obok, a potem zaproponował mi podwózkę do domu i muszę stwierdzić, że  był on naprawdę przystojny, ale nie chciałam jej o tym mówić, że mi się podoba.

_______

Jeśli się podobało doceń mój wysiłek włożony w tłumaczenie zostaw gwiazdkę lub skomentuj :)
Dziękuję bardzo zapraszam do dalszego czytania :*

He's no good z.m tłumaczeniePrzeczytaj tę opowieść za DARMO!