Meczyk i imprezka

Zacznij od początku

No teraz mamy kilka godzin do rozpoczęcia imprezy, ja teraz kończę moją charakteryzację na bal. A wygląda to tak:

Tak też zeszłam na dół, gdzie chłopcy też wyglądali jak zombie

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Tak też zeszłam na dół, gdzie chłopcy też wyglądali jak zombie. 

"Rose" Nieźle chłopcy

"Tygrys" Ty też nieźle wyglądasz

"Rasta" Ok, to idziemy?

"Rose" Pewnie! 

"Shakea" Moja pielęgniarka...  - pocałował mnie w policzek 

"Rose" Mój zombiak - zaśmiałam się i po wsią daliśmy do aut. 

Kiedy dotarliśmy pod siedzibą czerwono białych,  było tam pełno aut,  co oznacza ze reszta ligi już jest.  Kiedy weszliśmy ujrzeliśmy...  No jakby cmentarz!  Pełno potworów!  Super! 

"Rose" Świetnie! 

"Rasta" Miłej zabawy! - Odszedł wraz z Klaudią w stronę parkietu, a właśnie, muzyka zaczęła grać, wszyscy wyszli na parkiet. Wraz z moim zombiakiem także tam poszliśmy. 

====

Trener kazał nam po imprezie posprzątać, kiedy sprzątaliśmy przestraszyła sie własnego odbicia w szklance i wylałam ją na siebie, zaśmialiśmy sie wszyscy, teraz wyglądałam jeszcze straszniej niż przed tem. Czyli lepiej, bo o to chodzi w Halloween. 

Matadorowi pękła gumka i włosy zakryły mu twarz, zaśmialiśmy sie, tak samo mojemu bratu, też miał rozpuszczone włosy. 

"North" Prosze, prosze, mamy nowe dziewczyny w drużynie! - Wybuchnął śmiechem i zaczął uciekać bo Matador zaczął go gonić i wygrażać mu xD

"Rose" Dobra, skączcie chłopcy. Czas wracać do domu, jestem wykończona...

"Rasta" Rose, ma rację, ale weś ktoś mi zwiąż te włosy!

"Rose" Daj - Chwyciłam jakąś wstążkę ze stolika i związałam Raście włosy, oraz óźniej Matadorowi. Wyglądali uroczo ze wstążkami na włosach

"Klaudia" Jak uroczo - Pocałowała go w policzek

"Nikola" Jak na gwiazdę Footbalu przystało - Przytuliła El Końską kitę

"Rose" Git, wracamy

Wyszliśmy i udaliśmy sie piechtą do najbliższego domu, czyli willi Shakera, gdy weszliśmy do środka ujżeliśmy duży hol, parę schodów prowadzących na piętro i wyżej. Na lewo była wielka kuchnia a po niej jadalnia oraz salon, na prawo pokój gier oraz wyjście na taras, gdzie znajdował sie basen oraz małe boisko do trenowania. Na parteże znajdowała sie też toaleta, a nawet pokój z jakimiś ubraniami typu łaszcz, kurtki czy jakieś bluzy. Na piętrze były pokoje gościnne jak i też pokój samego bruneta.Znajdowała sie tam też sala z domowym kinem czy jak kto woli sala z wielkim telewizorem na którym też można grać, bo ujżałam też x-box'a i kilka komputerów. Brunet zaprowadził nas do naszych pokoi, z czego ja spałam z nim. 

Udałam sie do łazienki, zdjęłam swoją charakteryzację, umyłam dobrze twarz, dlaczego nie ma tu żadnej wody micelarnej? No tak, bo mieszka tu sam facet, ale to sie kiedyś zmieni... Wracając, umyłam sie szybko pod prysznicem, powycierałam oraz ubrałam koszulkę którą dostałam od Shakera, wyszłam i glebłam sobie na łóżko. 

===

Rano wstałam nawet wcześnie, gdzieś tak o ósmej i po ubraniu jakiś spodni z szafy chłopaka zeszłam na dół. W kuchni siedziała już elita, tylko.. Um.. Matador śpi w misce ze śniadaniem... Wraz z resztą dziewczyn zaśmiałyśmy sie cicho, otworzyłam lodówkę, pełno.. Właśnie że pełno niczego. Myślałam że będą chociaż jakieś warzywka czy coś.. Nic, żadnego owoca czy nawet kawałka sera, o prostu pusta lodówka! Koszmar!

"Rose" Czyli śniadanka nie będzie - Siadłam smutna na krzesełku. Po chwili przyszedł także właściciel pustej lodówki. - Ty szatanie! - Wskazałam na niego a on zrobił zdziwionom minę

"Shaker" Ale co?

"Rose" Posiadasz pustą lodówkę!! - Krzyknęłam a on wybuchnął śmiechem.  - No i z czego sie śmiejesz? 

"Shaker" Z ciebie kochana.

"Rose" Phi...

====

Życzę wam udanego i strasznego HALLOWEEN!

Siostra Kapitana - Supa Strikas [Bardzo wolna KOREKTA]Where stories live. Discover now