Powrót do domu

207 10 4

Nagle Rose złapała Nikole za nadgarstek i mocno scisnęła. 

"Rose" N-nie r-ób t-ak. Bo j-ak ci tę rę-ękę wy-krę-ce. 

"Nikola" Rose!! - Karo,  Pati,  Klaudia i Jula które spały obudziły się,  Jula aż spadla z krzesła a Klaudia z parapetu.  Nikola rzuciła się na przyjaciółkę.

"Rose" Nikola.. Dusisz! (Brawo moja autokorkta w tel, zmieniła mi na "Nikola...Dariusz!" xDD Dop. Aut.) - powiedziała gdy brakowało już jej powietrza. 

"Karo" Klaudia miałaś rację! 

"Klaudia" Która godzina?  Muszę to zapisać,  moje odkrycie naukowe!   - powiedziała i chwyciła długopis w dłoń. 

"Rose" Ale co się stało?  Gdzie jesteśmy?  - Zapytała i usiadła po turecku.

"Pati" Leżałaś w śpiączce 6 dni.  Lekarze dawali mał, a nawet znikowe szanse na twoje wybudzenie.

"Rose" Ale co sie stało? Nic nie pamietam..

"Karo" Opowiedz jej ktoś, ja pójdę po lekarza...- Po czym wyszła z sali.

"Nikola" No to byłyśmy wtedy w akademiku z ekipą oglądałyśmy wasz mecz, graliście z Blackconquerors, Carlos jeden z ataku zfaulował cie zaraz po tym jak strzeliłaś decydujący gol w ostatnich minutach meczu. Upadłaś na boisku, drużyna podbiegła do ciebie, o kilku minutach przyleciał helikopter i zabrał cie tu, czyli do szpitala. Carlos usłyszał zarzut spodobowania poważnego uszczerbku na zdrowi i odsiedzi 8 lat w więzieni. - W tym momencie wszedł lekarz, gdy ujrzał Rose, siedzącą i rozmawiającą z dziewczynami, to klapa mu opadła. 

"Lekarz" Jak sie czujesz? Coś cie boli? Nie odczuwasz dyskomfortu? - Zapytał i podszedł do łóżka

"Rose" Dobrze, nic mnie nie boli i nie, jest spoko.- Odpowiedziała szybko.- Kiedy będe mogła wyjść? 

"Lekarz" Może za pare dni, ale najpier przeprowadzimy bilans i sprawdzimy co z twoją raną. Zaraz rzyjdzie pielęgniarka i zabierze cie na uwczesno wymieniony bilans.- Po czym wyszedł.

Faktycznie po paru minutach weszła pielęgniarka z wózkiem inwalidzkim, Rose usiadła na wózku.

"Rose" Zadzwońcie po chłopaków! - Krzyknęła jeszcze zanim pielęgniarka wyjechała wózkiem na korytarz. Kiedy pojawilis ie w holu głównym było tam pełno ludzi, głównie fanów dziewczyny i kilka reporterów i fotografów. Dziewczyna zakryła sobie twarz rękoma, tyle ludzi na nią czekało. 

"Rose" Dziękuje...Kocham was... - Aż kilka łez poleciało jej po policzkach. 

"Pielęgniarka' Przepraszam, ale musimy już jechadź. 

"Rose' Mhm...

=====

Shaker

Siedzimy całą dróżyną u Rasty w salonie, w ciszy...Nagle usłyszeliśmy melodie z dzwonku mojego telefonu..

"Shaker" Halo? - Powiedziałem zimnym i beznamiętnym tonem.

...

"Shaker" SERIO?! PEWNIE ŻE PRZEKAŻE! - Krzyknąłem cały uradowany.

"Trener' Shaker, co sie dzieje? - Spytał

"Shaker" Obudziła sie! - Powiedziałem a z moich oczu popłynęly łzy. 

"Rasta" Na prawde?! Boże dzięki!! 

"Tygrys" Matko boska, Jedziemy!

Zabraliśmy sie do aut i pojechaliśmy. 

Siostra Kapitana - Supa Strikas [Bardzo wolna KOREKTA]Where stories live. Discover now