46

529 152 29

Yoongi opadł na swoje łóżko i wbił wzrok w białą ścianę. Czuł się okropnie i to nie tylko z powodu niespodziewanego spotkania, ale też przez to, jak żałosną wymówkę wymyślił, żeby zwiać od przyjaciół i wrócić do pensjonatu.
Kiedy on i Hoseok wracali z zamówieniami, Min zmusił się do wypicia kilku łyków waniliowego shake'a tylko po to, żeby kilkanaście minut później stwierdzić, że mu zaszkodził i koniecznie musi wrócić i się położyć, ponieważ rozbolał go brzuch. Zawiedzione miny chłopców nie dawały mu spokoju, ale najgorsze były opadające powoli kąciki ust Hoseoka i znikające z jego oczu radosne iskierki. To wspomnienie sprawiało, że brzuch naprawdę zaczynał go boleć.

Min obrócił się na drugi bok. Chłopcy obiecali, że nie zrezygnują z pięknej pogody i zostaną jeszcze długo na zewnątrz. Yoongi miał nadzieję, że dotrzymają słowa, bo naprawdę nie miał siły powstrzymywać łez i kłamać im prosto w oczy. 

Zdawał sobie sprawę, że musi o tym z kimś porozmawiać, jednak jedyną osobą, która znała ten problem w całości i która mogłaby go wysłuchać, był jego brat. Kłopot w tym, że Yoongi obawiał się jego reakcji. Obawiał się, że Yoonho może mu kazać wracać do domu, a tego mimo wszystko nie chciał. Przyjechał tu przecież po coś, czego jeszcze nie udało mu się zrobić.

Leżąc na plecach, obracał telefon w dłoniach i zastanawiał się jak przedstawić sytuację Yoonho w taki sposób, żeby nie zrobił z tego zbyt wielkiej afery. Po piętnastu minutach otworzył w końcu aplikację, wystukał kilka słów i kliknął 'wyślij'. Wycierając mokre policzki, miał nadzieję, że starszy brat nie rzuci wszystkiego i nie przyjedzie po niego do Busan.

Chociaż może naprawdę powinien wrócić?

•an
przepraszam, że kazałam wam tyle czekać, ale mam zapieprz XD właśnie idę się uczyć japońskiego, trzymajcie za mnie kciuki to może uda mi się dać jeszcze jeden krótki update!
(+ możecie od czasu do czasu dać jakiegoś żółwika w komentarzu, przy pierwszej części zachęcało mnie to do pisania 👉🏻👈🏻)

• starry night 2 • ʸᵒᵒⁿˢᵉᵒᵏWhere stories live. Discover now