39

541 163 12

Yoongi zablokował telefon i wsunął go pod swoją poduszkę, kręcąc głową. Nie martwił się o przyjaciół, wiedział, że rodzice Jimina będą mieli oko na towarzystwo, które zostawił w barze.
Miał teraz inny problem. Ból głowy nie był zmyślony, rzeczywiście od ponad godziny dokuczał Yoongiemu. Min pamiętał, że pierwszego dnia pani Park pokazywała im szafkę, w której trzyma lekarstwa, więc wstał z łóżka i najciszej jak potrafił, wymknął się z pokoju do kuchni.

- Szafka nad zlewem — powtarzał cicho pod nosem, wchodząc do pomieszczenia. 

Pudełko z tabletkami przeciwbólowymi leżało na widoku. Chłopak wypchnął jedną, odłożył opakowanie i zamknął szafkę. Z suszarki na naczynia wziął dużą szklankę i nalał do niej wody z dzbanka stojącego na blacie. Pocierając skroń, wdrapał się po schodach na piętro.

Przekraczając próg od razu spojrzał na Hoseoka. Chłopak leżał w tej samej pozycji, w której Min ułożył go z Jungkookiem. Klatka piersiowa młodszego unosiła się i opadała spokojnie, a na jego ustach był delikatny uśmiech, jakby śnił o czymś przyjemnym.
Min usiadł przy biurku, zażył lekarstwo i popił wodą. Odstawiając szklankę usłyszał cichy szept kręcącego się w łóżku Hoseoka.
- Hobi? — szepnął, podchodząc do chłopaka.
Yoongi przyglądał się, jak Jung marszczy nos, wydyma uroczo usta i mruczy pod nosem coś o tatuażach z henny. Widok był na tyle rozczulający, że ciężko było się nie uśmiechnąć.
Starszy usiadł na podłodze obok łóżka i przyglądał się chłopakowi parę minut, aż ten w końcu przestał się wiercić.
- Co ci się śni, Hobi? — wyszeptał, nie oczekując odpowiedzi.
Wtedy Hoseok otworzył powoli oczy, a Min pożałował, że nie ugryzł się w język.

•an
to tak na dobry początek tygodnia!
(+ dziękuję wszystkim, którzy wpadli na mojego tt i zainteresowali się tamtym ff uwu 💓)

• starry night 2 • ʸᵒᵒⁿˢᵉᵒᵏWhere stories live. Discover now