Wyspa cz.1

264 11 7

Lecim z kolejnym rozdziałem maratonu! 2/4 :D 


Następne dni spędziliśmy na tym samym, czyli: Gra w siate i noge, pływanie, gotowanie, siedzenie przy ognisku i śpiewanie lub opowiadanie strasznych historii, my dodatkowo trenowałyśmy na naszej polanie te dziwne moce, dowiedziałyśmy sie że bez tych naszych błyskotek moc nie działa. Nie ściągamy ich za nic, nie ważne gdzie idziemy, zawsze je mamy. 

Mamy ostatni dzień biwaku, aktualnie siedze na dmuchanym kółku i dryfuje po wodzie, dziewczyny podobnie jak ja dryfują na dmuchanych rzeczach, Juja, Niki i Pati na materacah a Klaudia i Karo na dmuchanej orce i krokodylu. Chłopcy natomiast urządzili sobie bitkwe kurczaków, to taka gra wodna. Chłopcy siadają sobie na baranach i ten który pierwszy zwali tego drugiego to wygrywa. 

"Rose" Dziewczyny, bo mam pytanie.

"Karo" Wal.

"Niki" Dawaj

"Klaudia" Kisiel xD

"Rose" Chcecie ze mną i chłopakami pojechać na następny mecz?

"Pati" Super pomysł, chłopcy sie zgodza?

"Rose" No błagam, oni jeszcze nie wiedzą ,że sie zgodzili.

I w tym momencie wpadłam do wody, ponieważ chłopcy za blisko mnie bawili sie w tą swoją gre, North spadł z barów mojego brata i wpadł totalnie na moje kółko. Wynurzyłam sie z wkurwiem narysowanym na twarzy.

"Rose" North! 

"North" To wina Shakera! Zwalił mnie!

"Rose" Nie ważne, czyja wina i tak miałam sie wywalić do wody xD.

Skip Time

Siedze właśnie z dziewczynami na polanie, ja sobie leże a dziewczyny strzelają kryształami do drzew. 

"Rose" Ej, a może by, przejść sie po lesie?

"Pati, Klaudia" Czemu nie.

"Karo" Spoko

"Niki, Juja" Lecim.

"Rose" To chodźmy 

Tak sobie szłyśmy przez las, dowiedziałam sie że dziewczyny zostaną na miesiąc u chłopaków. I jada z nami na wszystkie nasze mecze w tym miesiącu i chodzą z nami na treningi. Szkoda że i one nie mogą grać u nas w drużynie, fajnie by było. 

"Rose" Wiecie co?

"Klaudia" Co?

"Rose" To był super tydzień, a ten miesiąc będzie jeszcze lepszy.

"Niki" Sie wie, z nami zawsze jest super!

Nastał wieczór gdy wróciłyśmy do obozu, Shaker, Rasta, Tygrys i Joe grali w karty, nie wiem skąd je wytrzasnęli i nie wnikam, a Matador i North spali na materacach wodnych, jak sie domyślacie na wodzie. Więc wpadłam na pomysł. Wzięłam Niki i Juje, weszłyśmy do wody i zrzuciliśmy Northa i Matadora z materacy, jak sie rzucali. My wybuchłyśmy śmiechem, później szybko zaczęłyśmy spierdalać bo chłopcy chcieli nas chyba ubić xD.


I tak minął nam ten dzień, rano następnego dnia, spakowaliśmy wszystkie rzeczy i musieliśmy wracać do Strikelandu. Podjechaliśmy do naszych domów, rozpakowaliśmy sie, następnie zgarnął nas autokar Suap Strikas. Skierowaliśmy sie do tajnej placówki treningowej. Gdy wysiadaliśmy przywitała  nas zgraja dziennikaży, niby tylko tydzień przerwy w sezonie, a oni juz nie mają tematów, ciężko będzie trenować. 

Siostra Kapitana - Supa Strikas [Bardzo wolna KOREKTA]Where stories live. Discover now