#1

226 4 1
                                        

Bella- Czarno oka szatynka.
Jacob- Niebiesko Oki blondyn.
                        ***
-Jedziemy! Powiedziała mama po czym nas ucałowała i wyszła.
-Co robimy? Zapytałam.
-Horrory? Zaproponował brat.
-Jasne! Odpowiedziałam.
-Obecność? Zapytał Jacob.
-Oczywiście. Odpowiedziałam.
                         ***
Nagle Jacob usłyszał hałasy na strychu.
-słyszałaś? Zapytał Jacob
-tak. Odpowiedziałam przerazonym głosem.
-Idziemy sprawdzić? Zapytał brat.
-Oszalałeś?! Krzyknełam
-No choć!! Krzyknoł Jacob.
-No dobra... Powiedziałam niechętnie.
                             ***
Gdy weszliśmy na strych naszym oczom ukazała się Stara lalka siedzącą na krześle po naszej Ś.P. prababci. Zmierzyliśmy ją wzrokiem i poszliśmy dalej.Nagle Jacob usłyszał skrzypienie krzesła.
-słyszałaś? Zapytał Jacob
-tak. Odpowiedziałam przerażona.
-Lepiej uważajmy. Powiedział brat.
-Jacob! Boję się! Krzyknelam.
-Nie bój się! Będę przy tobie! Powiedział Jacob.
-No ale zawsze chciałeś spotkać coś paranormalnego. Powiedziałam.
-Marzeń mam sto a siostrę mam jedną . Powiedział Jacob przytulając mnie.
-ooo, słodziak. Odpowiedziałam.
                           ***
Chwilę po tym jak to powiedziałam lalka odwróciła głowę w naszą stronę.
-AAAAAAA!!!!!! krzyknełam na całe gardło.
-co? Zapytał zdezorientowany Jacob.
-lalka się odwróciła!! Odpowiedziałam
-Poczekaj. Powiedział Jacob poczym podszedł do lalki...
Nawet jej nie dotknął i lalka spadła z krzesła.
-co się dzieje! Krzyknelam.
-Spokojnie. Odpowiedział Jacob, po tych słowach wziął lalke i wyrzucił ją przez okno i kazał mi zejść na dół.
                          ***
Poszłam razem z bratem na 2 piętro do naszego pokoju. Usiedliśmy na moje łóżko. Chwilę po tym usłyszeliśmy kroki na 3 piętrze (strych). Kiedy kroki ustały rozległ się dźwięk przewracanej szafy.
-Mam dość! Krzyknął brat poczym poszedł na strych.
-Jacob nie! Krzyknelam. Zaraz potem wstałam i zapaliłam światło.
                        ***
-Wróciłem. Powiedział Jacob wchodząc do pokoju.
- i co to było?? Zapytałam przerażona.
-znowu ta lalka odpowiedział Jacob.
-I co z nią zrobiłeś? Zapytałam.
-schowałem ją do kufra i zamknąłem na klucz.
Nagle rozległ się dzwonek do drzwi poszłam z bratem otworzyć a za drzwiami nikogo nie było. Zaraz potem usłyszeliśmy krzyk odbierający z głębi domu....

LalkaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz