Before We Started It Was Over

163 16 8
                                              

Kiedy nareszcie nadeszły wakacje Seokjin od rana do nocy pracował w pobliskim barze, by móc wyjechać.

Rodzice niezbyt popierali jego decyzję, ale był dorosły i mógł sam o sobie decydować.

Bycie barmanem miało swoje plusy i minusy, jak wszystko w dzisiejszych czasach, jednak Kim starał się znosić wszelkie trudy, tylko po to by kupić wymarzony domek w pobliżu plaży.

Z całego serca kochał morze, dlatego tak bardzo pragnął być blisko niego.

Zamiłowanie chłopaka nie wynikało jedynie z faktu dobrych umiejętności pływackich, chociaż to też było jedną z przyczyn.

Za wszelką cenę chciał wrócić do miejsca, gdzie był szczęśliwy, gdzie pierwszy raz poczuł się spełniony.

Minionego lata znalazł się na Hamdeok Beach. Musiał zastąpić tam jednego z barmanów, co niezbyt mu się podobało, ponieważ plaża jest niemal na drugim końcu kraju.

Szef jednak obiecał młodemu mężczyźnie, że pokryje wszelkie koszty jego wyjazdu i utrzymania, jeśli się zgodzi.

Brunet przystał na te propozycje ze względu na perspektywę darmowego urlopu.

Za dnia robił co chciał, a wieczorem zakładał najlepszą białą koszulę oraz czarne spodnie i wyruszał do pracy.

Z jednej strony czuł się wyjątkowy, że to właśnie on został przydzielony do tego baru, ale z drugiej tęsknił za swoim spokojnym miasteczkiem.

Nie ma co ukrywać Seokjin nie ma sobie równych w zawodzie, w dodatku posiada ładną buzie, a to przyciągało nie tylko wiele klientek, ale także osobników tej samej płci .

Owszem wolał mężczyzn, ale nie znosił, gdy któryś z nich w chamski sposób go podrywał.

W ciągu kilku lat pracy nasłuchał się już wiele o ludzkich problemach i nie jeden rozwiązał, lecz nie mógł znieść kiedy któryś z pijących facetów przekraczał granice.

To stało się właśnie tego pamiętnego wieczoru.

Rozmawiał wtedy z jedną z kelnerek, Emily.

Dziewczyna cierpliwie czekała, aż jej przyjaciel przygotuję zamówienia.

Głośna muzyka, zapach tytoniu unoszącego się w powietrzu, rozmowy podpitych klientów to była norma.

- Jinnie~ - zagadnęła, odbierając od starszego tace z drinkami. - Widzisz tego faceta za mną?

- Którego? - zdziwił się Kim, wychylając się dyskretnie zza koleżanki.

- Stolik na wprost.- poinstruowała.

- Czy masz na myśli tego bruneta w garniturze?

Szatynka pokiwała głową i zostawiła na ladzie karteczkę.

Nie mogła już dłużej rozmawiać, gdyż musiała roznieść zamówienia.

Chłopak niepewnie otworzył zagięty na pół papier.

Nie zaskoczył go fakt, iż nieznajomy proponował mu seks za pieniądze, bo to niejednokrotnie się zdarzało i jemu oraz innym pracownikom.

- Mówi, że zna szefa. - powiedziała Emily, zjawiając się z powrotem, co nieco przestraszyło ciemnowłosego.

Takie teksty również wiele razy się pojawiały, ale tym razem Seokjin zaczął się bać.

- Minho? Mógłbyś mnie zastąpić na chwilę? - zapytał Kim stojącego obok mężczyznę, który właśnie polerował szklaneczki.

Summer Love / NamjinWhere stories live. Discover now