8

857 185 25

- Teraz skręć tutaj hyung.
Jimin nawigował Seokjina, podczas gdy Yoongi podziwiał widoki siedząc z tyłu. Za chwilę w końcu miał zobaczyć Hoseoka i ku jego zdziwieniu im bliżej tej chwili, tym spokojniejszy się stawał. Chociaż nie powinien być już zdziwiony takimi reakcjami swojego organizmu. Odkąd pojawił się Hoseok, Yoongi cały czas sam siebie zaskakiwał.
- Ej Jimin - zagadał Seokjin. - Co to za miejsce, które widać z tego naszego balkonu? To drewniane przy plaży. Wygląda fajnie.
- A tak, to strasznie fajne miejsce. Taka knajpka czy tam bar, jak kto woli - wyjaśnił Park. - Prowadzi ją taki pan zaprzyjaźniony z moimi rodzicami, możemy tam iść jeśli chcecie. Oprócz drinków sprzedaje też lody czy zimne napoje. Czasem nawet tam pomagam.
- Rany, chcę tam iść. Yoongi, też chcesz iść?
- Co? - odezwał się zdezorientowany Min. - Tak, pewnie.
- Nie słuchał - westchnął Jin nieco ciszej, kręcąc głową.
Jimin zaśmiał się, zakrywając usta dłonią.
- Wieczorami to miejsce jest naprawdę magiczne. Pan Choi ma tam takie lampki, wiecie, jak na choinkę, ale nie na choinkę. No i puszcza też taką starą muzykę po angielsku. Jest naprawdę romantycznie. Pan Choi często się chwali, że dużo par oświadcza się sobie w jego barze. Oh i jest tam też taka ściana, na której wiszą zdjęcia pana Choi z gośćmi, na niektórych są właśnie te pary - opowiadał Park. - Wam też pewnie to opowie, jak tam zajrzyjmy.
- To miejsce brzmi super, Yoongi, teraz słuchałeś? - zaczepił go znów Jin, spoglądając w lusterko.
- Tak, słuchałem cały czas. Mam podzielną uwagę, wiesz?
- Cały czas myśli o Hoseoku - Jin ponownie zwrócił się szeptem tylko do Jimina.
Park po raz kolejny zachichotał.
- O, teraz skręć tutaj i zaraz będziemy na miejscu - powiedział wskazując kierunek palcem.
Na te słowa, Yoongiemu zaczęły się lekko pocić ręce, chociaż może już takie były, a Yoongi po prostu zauważył to dopiero teraz?

Kiedy już zobaczy Hoseoka, co powinien zrobić?

• starry night 2 • ʸᵒᵒⁿˢᵉᵒᵏWhere stories live. Discover now