❁❀164❀❁

3.1K 476 324

Yoongi

- Jeśli będziesz się tak głośno śmiał, to sąsiadów mi pobudzisz - mruknął Min, spoglądając na wciąż rozpromienionego wieścią o piesku Jimina. Dziwił go jego entuzjazm, bo przecież czworonóg miał być dla Taehyunga.

Przez myśl przyszło mu nawet, by sobie sprawić takiego pieska. Oczywiście "sobie" miało oznaczach ich dwójkę. Szybko jednak zdał sobie sprawę z tego, iż nie miałoby to sensu. Zresztą przypomniało mu się jeszcze, że jest Holly - jego ukochany piesek, który miał za ponad tydzień ponownie zamieszkać w jego mieszkaniu. Państwo Min zgodziło się przywieść czworonoga do Seulu, by mógł się nim zajmować sam. Wcześniej bał się trochę o psa, przez Jungkooka i Hoseoka... Stwierdził jednak, że starszy z nich może nie być takim złym wujkiem psinki.

Jimin zakrył dłonią usta i lekko się zmieszał. Szybko jednak uśmiechnął się przepraszająco, a jego oczy zmieniły się w dwie kreseczki, co rozczuliło miętowowłosego.

- Przepraszam - powiedział cicho rudzielec i odsunął się by spocząć na poduszkach.

- Nie masz za co. Naprawdę lubię jak się śmiejesz. Wygląda na to, że sąsiedzi też będą musieli to pokochać - stwierdził Min i wzruszył ramionami. Podniósł się, po czym sięgnął po koc, który zsunął się z ramion ChimChima. - Herbata Ci wystygnie - dodał po chwili, nakrywając chłopaka materiałem i szczelnie go nim okrywając.

Gdy Jimin był już idealnie otulony kocykiem (czyt. kiedy cały był w nim zawinięty, a widoczna była tylko jego twarz i jedna z małych rączek), miętowowłosy sięgnął po kubeczek i usiadł na kanapie obok swojej klusi.

- Cieplutko mi, hyung - wymruczał zadowolony młodszy.

Yoongi znad naczynia spojrzał na chłopaka, który teraz już całkowicie wyglądał jak taka kluska. Uśmiechnął się na to i ponownie przeniósł wzrok na zawartość naczynia.

Nie chcąc by Park podzielił jego cierpienie po wypiciu zbyt gorącego napoju, kilkukrotnie podmuchał, jakby to miało coś pomóc. Dobrze pamiętał, że tak robiła jego mama, gdy był małym dzieckiem i zawsze herbata szybciej stawała się chłodna.

- Jak będziesz chciał spać, to mów śmiało - powiedział na moment odrywając się od swojego zajęcia.

- Mhm. Nie jestem jeszcze zmęczony, Yoongiś. Moglibyśmy troszkę posiedzieć i dopiero później się położyć.

- No dobrze, ale jeśli byś jednak czuł się zmęczony to mów. Ja najchętniej już bym Cię zaniósł i ułożył spać. Powinieneś odpocząć.

- Zaniósł?

- Yeah. Jak księżniczkę.

Jimin chwilowo zamilkł, jakby nad czymś się zastanawiając.
Zwinął dłoń w piąstkę i zacisnął ją delikatnie na krańcu materiału, w który dosłownie się topił.

W tym czasie Yoongi zakończył studzić napój i przyłożył kubeczek do ust, by upewnić się, czy aby na pewno chłopak się nie poparzy, a gdy herbata nie podrażniła gorącem jego gardła, wyciągnął dłoń, by podać młodszemu naczynie.

- Jednak chyba jestem zmęczony, Hyung - powiedział marchewkowowłosy, odbierając od niego herbatkę i uśmiechając się szeroko.

Min się zaśmiał. dopiero po chwili rozumiejąc o co chodziło drugiemu. Chyba naprawdę bardzo chciał, by ułożyć go do łóżka i posiedzieć dopóki nie zaśnie.

- Cwana klusia.

- Nie wyzywaj - powiedział Jimin, wystawiając zadziornie język. Szybko jednak wrócił do siorbania kolejnej tego dnia herbaty malinowo-waniliowej, którą już chyba zdążył pokochać.

- Będę, bo przecież jesteś kluską. Znaczy się klusią... moją.

Park uśmiechnął się promiennie.

- Śpimy dzisiaj razem, prawda? - zapytał Min, mimo iż wiedział doskonale, że tak będzie. Nawet jakby młodszy się nie zgodził to ostatecznie i tak przeniósłby go do swojego łóżka. Naprawdę lubił z nim leżeć, ponieważ był cieplutki.

Chim o mało nie zakrztusił się herbatą, próbując jak najszybciej udzielić odpowiedzi. Nim zdążył jednak odchrząknąć, Min przysunął się do niego, by jedną dłonią przytrzymać jego ręce w górze, a drugą poklepać po plecach.

- W porządku? - Głaskał zaczerwienionego chłopaka po linii kręgosłupa. Delikatnie puścił jego nadgarstki i wychylił się by spojrzeć mu w twarz. - Uważaj następnym razem.

- Jest już dobrze. Przepraszam - wyjąkał, kuląc się lekko. - Możemy spać razem.

- No ja myślę, że możemy.

- A czy przyjaciele tak robią? - Park zdawał się być teraz niewinnym nastolatkiem, który nie zna się na takich rzeczach. Szczerze, podobało mu się to, jednak z drugiej strony nie wiedział jak wytłumaczyć młodszemu ich relacje.

- Nie. Przyjaciele tak nie robią, więc nie śpij z Taehyungiem. Oczywiście nie mówię tu o takim zwykłym spaniu, tylko spaniu spaniu.

- Spaniu spaniu?

- Przytulając się i całując - sprecyzował, przypominając sobię ich noc w domu jego kuzyna. Tamta noc na pewno była miła. Coraz bardziej lubił zasypiać mając w ramionach Jimina. - A tym bardziej nie siadaj na nim. To wygląda bardzo dwuznacznie, Minnie.

- Więc mogę robić tak tylko z tobą?

- Tylko ze mną.

- A jeśli będę tak spał z kim innym?

- Wtedy pęknie mi serce i będę wrednym chujem. Najpierw jednak pozbędę się osób, które cię dotknęły.

Jimin zamyślił się, bująjąc na boki i nucąc coś pod nosem. Ostatecznie jednak zrezygnowany spojrzał na swojego hyunga i odgarnął opadające na twarz kosmyki włosów.

- Więc kim dla siebie jesteśmy?

Sam chciałbym wiedzieć.

- Nie wiem - skrócił powstrzymując się przed powiedzeniem czego innego. Chyba nie na miejscu było by nazywanie się kochankami, czy też "wszystkim". Nawet jeśli dobrze by to brzmiało, za nic nie powiedziałby, że Jimin jest dla niego wszystkim. Na to będzie miał jeszcze czas... - Chyba lepiej powinieneś się położyć. Musisz być jutro wyspany.

Ponownie tego dnia zmieniał temat, lecz co poradzić? Na mówienie o takich... "rzeczach" znalazł już odpowiedni czas i wystarczyło jeszcze kilka dni, by mógł spokojnie powiedzieć Chimowi, jaka jest odpowiedź na "kim dla siebie jesteśmy?".

- Możliwe. Jakbym mógł wziąć jeszcze prysznic...

- Możesz. Nie zabraniam - parsknął starszy i poklepał rudzielca po głowie, wywołując tym u niego uśmiech.

Hej~ ♡
Ja znowu później niż zazwyczaj :< Ugh... Idk nie miałam czasu napisać, ponieważ ostatnio przybyło mi kilka obowiązków~ Ale to nic ^-^ Na pewno rozdziały będą codziennie ♡
Mam nadzieję, że u Was lepiej niż u mnie ♡
Miłego wieczoru/nocy/dnia ♡♡
Kocham Was mocno, Klusie~ 💜💜💜

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!