~Ponowiony atak~

112 8 4

KOCHANI!!! POWRÓCIŁAM DO ŻYWYCH! TĘSKNIŁAM ZA WAMI TAK BAAAARDZO! OBAWIAM SIĘ, ŻE NIEDŁUGO ZNÓW ZNIKNĘ, ALE NA CHWILĘ OBECNĄ DAMY RADE! POZDRAWIAM! :-)
Minęło kilka miesięcy. Spędzonych głównie na szkoleniu umiejętności lotniczych i wykonywaniu trochę cięższych misji. Właśnie teraz uczyłam się przydatnych akrobacji.

Ja, Aleksander i nawet nasze smoki wyglądaliśmy inaczej

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Ja, Aleksander i nawet nasze smoki wyglądaliśmy inaczej. Mam teraz piętnaście lat, a on siedemnaście.

-Nopal, szybciej, szybciej, bo nas prześcigną!

-Nie ma takiej opcji!

Złotołuska szybciej załopotała skrzydłami. Nagle usłyszałam dziwne dudnienie. Zatrzymałam Nopal i Alexander na Max'ie wyprzedzili nas na prostej.

-Hej, co jest? -krzyknął, gdy zobaczył, że się zatrzymałam. -Oddajesz wyścig walkowerem?

-Cicho! -syknęłam.

Usłyszałam jakiś krzyk, a potem jakby uderzenie pioruna i... TAKI SAM DŹWIĘK, JAKIE WYDAWAŁY TE SMUGI, KTÓRE ZAATAKOWAŁY NAS KILKANA LAT TEMU!

-Nopal, muszę wracać do Eldaryii!

-Dobrze, ale cze...

-LEĆ!!!

Złotoskrzydła posłusznie poleciała w stronę tunelu.

Gdy pojawiłyśmy się w Eldaryii grzmoty stały się wyraźne. Jeszcze w locie zeskoczyłam ze smoka i wylądowałam na ziemi od razu biegnąc do Kwatery Głównej. Cały budynek otaczała różowawa mgła. Zobaczyłam turkusową bańkę, która zaczęła wolno opadać w stronę ziemi. W ostatniej sekundzie wślizgnęłam się do Kwatery. Zamarłam, gdy zobaczyłam to, co się tam dzieje! Kilka osób leżało bez życia na ziemi, a reszta próbowała pokonać wysoką kobietę o czarno-różowych włosach. Przy jej boku walczyły dwa Black Dogi i wielki fioletowy potwór, którego nigdy wcześniej nie widziałam. Kobieta trzymała w dłoni laskę, w której mieścił się kryształ. Ale nie był on tak niebieski, jak ten w Kryształowej Sali. Był czarny i przechodziły po nim ciemnoróżowe pioruny. 

Widząc, że wszyscy strażnicy opadają z sił, rzuciłam się na kobietę

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Widząc, że wszyscy strażnicy opadają z sił, rzuciłam się na kobietę. Czarnowłosa upadła pod moim ciężarem i gdy przycisnęłam ją do chodnika zaczęłam okładać ją po twarzy pięściami. Furia płonęła w moich oczach, gdyż wiedziałam, że to ONA była odpowiedzialna za atak na moją mamę. Wszędzie poznam te cholerne błyskawice. Valkyon, Ezarel i mój tata odpychali ode mnie chowańce kobiety.

Eldarya- "Smocze Serca"Read this story for FREE!