Wynik

218 23 3

Właśnie rozpoczynała się rozgrywka między moją drużyną, a jakąś z Nowego Yorku. Najważniejszy mecz tego roku, decydując kto pojedzie na mistrzostwa świata. Każda z zawodniczek jest zestresowana, w tym i ja. Jednak to uczucie mija wraz z gwizdkiem i szybującą w powietrze piłką. W tym momencie przestało się wszystko liczyć, widziałam tylko ją. Nasza rozgrywająca szybko podała w moją stronę wcześniej zdobytą piłkę, a ja najszybciej jak potrafiłam skierowałam się w stronę kosza już po chwili zdobywając pierwsze dwa punkty wsadem.

To starcie było niezwykle zacięte i wyrównane. Raz my zdobyeałyśmy punkty, raz one. Ostatnia kwarta, ostatnie sześć minut, ostatnia szansa na wygraną. Chcąc, nie chcąc moje oczy zmieniły swój kolor na czarny, a moje zdolności uaktywniły się. Zaczęłam wszystko lepiej widzieć, już po chwili rozgryzłam całą strategię wrogiego składu. Na migi pokazałam treneroei, by wykorzystał ostatnią przerwę, co on oczywiście zrobił. Wszystko wytłumaczyłam współzawodniczkom i z nową energią do walki wróciłyśmy na boisko. Od tej pory każda akcja szła nam jak po maśle. Wygrałyśmy. Cieszyłam się jak diabli. Już po chwili czułam, że unoszę się w powietrzu, to dziewczyny mnie podrzucały w górę wiwatując na moją część. Gdy emocje trochę opadły, a ja stanęłam na ziemi rozpoczęłam żmudny proces szukania w tłumie "dziecka słońca". Dopiero po jakiś dwóch minutach ujżałam go machającego do mnie. Niepewnie skierowałam się w jego stronę...

******
Kolejny :)

Moja Tęcza// Kuroko no Basket [Zawieszone]Where stories live. Discover now