0. why we exist?

43 6 0
                                                  

– Dlaczego istniejemy? – spytał, opierając głowę o miękką poduszkę, na której przed chwilą spał.

– A dlaczego by nie? – starszy zapytał, uśmiechając się.

Przyglądał się słońcu, które uśmiechało się promiennie, obdarzając wszystkich swoim ciepłem. Ale mało kto doceniał to ciepło. Był też wiatr, który współgrał z wielką gwiazdą i tylko co jakiś czas rozwiewał chłopcom włosy. Chmury tylko delikatnie płynęły, nie zasłaniając swojego najdroższego przyjaciela słońca. Płomieniste złoto i pomarańcze idealnie rozpalało skórę, blondyna. Słońce niestety powoli chowało się za horyzont, by jego miłość wzbiła się w niebo i onieśmielała wszystkie gwiazdy.

Kiedy przez te dwadzieścia, całkiem długich, minut chłopcy nie słyszeli nic poza swoimi oddechami i rozmowami ludzi zza okna, jeden z nich postanowił się w końcu odezwać.

– Bo możemy, bo samo istnienie jest piękne i tak niespotykane, tak bardzo niedoceniane. Istniejemy, tylko dlatego, że możemy. Odkrywamy świat i jego piękno. Wzbudzamy w nas poczucie miłości i radości, czujemy, że coś może istnieć dzięki nam. Ale istniejemy głównie dlatego, żeby kochać i poznawać. No i dlatego, że możemy – oznajmił nastolatek, zamykając okno, przez które zimny już wiatr wpraszał się bez pozwolenia.

A młodszy poczuł, że taka odpowiedź mu wystarczyła. Krótka, ale wyrażała, to co starszy sądził o świecie i istnieniu. Jego poczucie piękna było bardziej niż niesamowite i to podziwiał w przyjacielu, ponieważ on sam nie umiał znaleźć tyle piękna, nawet w samym oddychaniu.

+++

Mam nadzieję, że ten fragment(który robi za prolog) zachęci was do czytania i napiszcie mi czy chcielibyście to przeczytać ;D

dear moon ; taekookPrzystań dla opowiadań. Odkryj teraz