❁❀107❀❁

3.7K 527 272

Yoongi

Park zasnął, leżąc na nim. Cicho pochrapywał, a jego oddech w końcu się wyrównał, gdy starszy objął go, czule przytulając.

Sam nie wiedział kiedy to się zmieniło. Kiedy tak się do niego przywiązał i postanowił zrobić wszystko, by nikt nie skrzywdził jego małej kluchy.
Tylko on mógł go wyzywać od idiotów, kluch, zboczeńców, wiewiórek czy maluchów, a jeśli kto inny spróbowałby to zrobić, zapewne zapłaciłby za to niemałą cenę.

Tak więc tuląc rudzielca, który jakiś czas wcześniej odpłynął, planował kulturalną rozmowę z jego oprawczyniami. Naprawdę chciał zamienić z nimi kilka zdań i grzecznie dać do zrozumienia, jak bardzo ich opinia jest nieprawdziwa i ma ją głęboko w poważaniu.

Jimin tak ślicznie pachniał, że nawet nie zauważył, gdy oparł się na jego głowie, wdychając zapach szamponu do włosów. Wciąż nie wypuszczając go z objęć, sięgnął po telefon, leżący na stoliku.

Młodszy zamruczał, gdy chłopak się ruszył. Szybko wrócił do dawnej pozycji i gładząc przez chwilę wolną dłonią po plecach ChimChima, cmoknął go lekko w czółko.

Po tym odblokował telefon. Musiał jeszcze coś załatwić.

Sugar: Hoseok.

Sugar: Zią

Sugar: Potrzebuję pomocy

Horseokkie: Hejka

Horseokkie: wnioskuję, że jesteś z Jiminem

Sugar: tia

Sugar: To jak?

Sugar: Jesteś chętny do pomocy, czy mam Ci wyjebać żebyś pomógł?

Horseokkie: Nie nie

Horseokkie: pomogę

Horseokkie: więc zacznijmy od tego, jakie Chim lubi owoce

Horseokkie: bo owocowe najłatwiej znaleźć

Horseokkie: Szczerze na twoim miejscu wybrałbym truskawkowe, albo bananowe, bo te najlepsze

Horseokkie: A z rozmiarem to sobie chyba poradzisz, no nie?

Horseokkie: Znaczy jak coś to przyjdź, przynieś jakąś linijkę to z tym też Ci pomogę *dałbym tu lenny face'a ale spieprzył*

Sugar: O czym Ty pierdolisz, koniu?!

Horseokkie: No nie wiem, na przykład pomagam wybrać Ci prezerwatywy?

Sugar: Ale Ty jesteś popierdolony...

Sugar: Jimin śpi.

Sugar: I nie zamierzamy nic robić

Horseokkie: tylko go nie gwałć przez sen

Sugar: pierdol się ;-; Chciałem tylko, żebyś ze mną pojechał w jedno miejsce

Sugar: No i mam też prośbę, ale o tym jak się zobaczymy

Sugar: Bo jeszcze mnie źle zrozumiesz

Horseokkie: już się nie mogę doczekać xD

Horseokkie: tak btw to jak tam yoonminy

Sugar: Co masz na myśli?

Horseokkie: to, jak Wam sie powodzi. Trochę Cię nie ma w domu, więc wnioskuję, że między Wami wszystko w porządku

Sugar: Ta. A co tęsknisz już?

Horseokkie: Bardzo ♡

Sugar: A spieprzaj.

Sugar: Zostaję z Jiminem

Horseokkie: awww tak szybko dorastają ♡-♡

Horseokkie: Shipuję yoonminy hardo~

Horseokkie: Dobra leć do swojego chłopaka :*

Sugar: Fuck you, Hoseok

Horseokkie: ^^ ♡

Horseokkie: i tak wszyscy sądzą, że do siebie pasujecie

Hej~
Dziękuję, że to czytacie
Wiem, że się powtarzam, ale nie mogę uwierzyć, że ktoś to w ogóle czyta i lubi ^^ ♡♡
Kocham Was mocno~ ♡
W ogóle po dłuższym czasie dopiero zobaczyłam ilu jest obserwujących mojego profilu *-* ♡ Jak?
Bardzo bardzo bardzo za to dziękuję! ♡

Miłego dnia~ ^-^ ♡

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!