❁❀95❀❁

3.2K 526 371

Chim: Matko

Chim: Yoongi

Sugar: hm

Chim: Zobaczyłem coś czego nie powinienem

Chim: ...

Chim: Znaczy nie żałuję... ale moja psychika już tak...

Sugar: Pewnie obejrzałeś film z ograniczeniem wiekowym, ta?

Sugar: Taki powyżej 7 lat

Sugar: No słuchaj, przykro mi.

Chim: nie nie

Chim: Jest gorzej

Chim: Bo ja sobie byłem na zakupach. No i wracam do domu i słyszę dziwne dźwięki

Chim: i jęki Taesia

Chim: i ja obstawiałem, że albo mu się coś stało, albo jest z Kookiem

Chim: no i zaglądam przez szpare pod drzwiami

Sugar: nie... nie opowiadaj dalej!

Sugar: Ej...

Sugar: a tak z czystej ciekawości, kto u nich dominuje?

Chim: Czekaj, Yoongiś! Daj mi dokończyć

Sugar: no ok

Sugar: Ale ja to tak z ciekawości tylko

Chim: No i patrze, i widzę twarz Taesia przyciśniętą do podłogi

Chim: Nie byłeś u mnie, ale uwierz, że pod drzwiami jak się patrzy, to nawet sporo widać

Chim: I to nie tak, że ja ich podglądałem! Ja też tylko z ciekawości

Chim: No a wracając...

Chim: Widząc to, pomyślałem, że oni może jakieś sado-macho

Chim: Ale Taeś tak głośno krzyczał

Chim: Jakby z bólu. Wystraszyłem się i

Chim: Otworzyłem drzwi, żeby powiedzieć Jungkookowi, żeby zwolnił czy coś

Chim: Normalnie stanąłem jak wryty...

Sugar: Dowiem się dlaczego?

Chim: Tak tak! Csi~! Nie przerywaj

Chim: Tae leżał na podłodze

Chim: A nad nim stał Kookie i przyciskał go butem do podłogi, ciągnąc za jakieś sznurki wystające Tae z czegoś co miał ubrane.

Chim: Próbował mu zawiązać gorset!

Sugar: WTF

Chim: No właśnie to samo pomyślałem

Chim: okazało się, że wybierają się na przyjęcie urodzinowe do kuzyna TaeTae, a w zaproszeniu napisane było, że trzeba się przebrać za jakieś bajkowe postacie

Chim: W sumie nic dziwnego, jego kuzyn ma 6 lat

Chim: No i postanowili się przebrać za Królewnę Śnieżkę i Krasnoludka

Sugar: i Taehyung był Śnieżką, ta?

Chim: Bo przegrał w "kamień, papier, nożyce"

Sugar: XDDDDD no Ci powiem historia wspaniała

Sugar: Tylko teraz to Ci będzie psycholog jakiś dobry potrzebny

Chim: No wiem T-T

Chim: Yoongiś~! Przytul mnie! To naprawi moją psychikę~! ♡

Sugar: Wątpie.

Chim: A ja nie

Sugar: To masz problem

Chim: :< Bd płakać~

Chim: Potrzebuję przytulania

Sugar: Bo mi się niby chce jechać przez pół miasta żeby Cię przytulić? pfff

Chim: To tak przez internet. Tak na niby

Sugar: i co Ci to da?

Chim: Ciepełko w serduszku :> ♡

Sugar: ...

Sugar: Muszę?

Chim: Nie, ale fajnie by było ^^

Sugar: ...

Chim: *przytula*

Sugar: co?

Sugar: wut?

Chim: (teraz wyobraź sobie, że Cię przytulam, Cukiereczku)

Sugar: Ech... muszę iść.

Sugar: Pa

Chim: Papa~ ♡

Sugar: *też przytula*

Sugar jest offline.

Ja tu tak już trzeci raz dzisiaj...
Zostawię to tu i nie będę Wam głowy zawracać
♡♡♡

Mam nadzieję, że poprawiłam komuś choć troszeczkę humor~ ^-^

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!