❁❀69❀❁

4.2K 570 740

Jimin

-Jebiesz alkoholem - rudzielec mruknął prosto w twarz starszego.

Yoongi zmarszczył brwi i posłał mu wściekłe spojrzenie. Odsunął się nieco do tyłu, zwiększając dystans między ich twarzami.

-To jest to wyzwanie? - zapytał ironicznie. - Mi tam wygląda na stwierdzenie. W ogóle to się mylisz... I nie przeklinaj, młody.

Jimin westchnął i wyciągnął rękę w stronę wyższego, by złapać go z przód koszulki. Przyciągnął zdezorientowanego chłopaka do siebie i ponownie spojrzał mu w oczy.

-Pocałuj mnie.

- Popierdoliło Cię? - warknął w odpowiedzi blondyn. Odepchnął od siebie jego dłoń i odwrócił wzrok. -Pfff...  Też se wymyśliłeś... Zboczeniec! - krzyknął krzyżując ręce na piersi.

Pomarańczowowłosy zaśmiał się krótko i odgarnął niesforne kosmyki. Usadowił się wygodniej na kanapie.

-Wiedziałem, że tego nie zrobisz - wyśmiał go.

Był świadom tego, że jutro o wszystkim zapomni. Od zawsze miał słabą głowę do alkoholu. Nawet gdyby nie zapomniał o czymś takim i tak  zgoniałby to na procenty w swojej krwi.

- To twoja wina. Ty se wybrałeś takie wyzwanie - warknął Yoongi w jego stronę. Po chwili milczenia zaczął przyglądać się jakże ciekawemu sufitowi.

- Słabeusz. Dziadek Yoongiś jest tak staroświecki, że nawet nie potrafi wykonać wyzwania i pocałować swojego przyjaciela. Pfff... I to niby Ty we wszystkim jesteś najlepszy - prychnął Chim przyglądając mu się kątem oka.

Jasnowłosy niespokojnie poruszył się na miejscu. Wyglądał na poddenerwowanego zaistniałą sytuacją.

- Min Yoongi nie umie całować? - Jimin uniósł brew, uśmiechając się do siebie.

Prowokowanie Yoona było dla niego priorytetem. Wiedział, że starszy ulegnie.

Park szturchnął go stopą, przyglądając się jego reakcji. Nie dostając odpowiedzi na zaczepkę, ponownie klepnął blondyna w udo.

-Nie umiesz sie całować?

-Nic już nie mów - wysyczał przez zaciśnięte zęby wyższy.

-Ha! Wiedziałem, że nie potrafisz - Jimin uśmiechnął się. Jego uśmiech jednak szybko zniknął i został zastąpionym wyrazem zaskoczenia, gdy dłonie jasnowłosego wplątały mu się we włosy.

-Zamknij się - burknął Yoongi przyciągając jego głowę bliżej siebie.

Yoongi

Chłopak poirytowany zaczepkami młodszego zbliżył się do niego.

Wykonanie tego zadania było dla niego banalnie proste. Całował światnie, a i stan w jakim się znajdował ułatwiał mu to.

-Zamknij się, chociaż ten jednen raz - syknął po raz kolejny. Tym razem umieścił swoje dłonie na twarzy Jimina.

Tamten lekko zaskoczony zbyt szybkim obrotem sytuacji, bezwładnie siedział, wdychając powietrze wydychane przez mężczyznę.

-Jeden jebany raz bądź cicho - Min nie czekając na odpowiedź drugiego, wpił się w jego usta.

Ciepło rozlewało się po jego podbrzuszu, a on sam nie wiedział co się z nim dzieje. Twierdził, że chciał jedynie wygrać i wykonać dane mu wyzwanie...

Wargi jasnowłosego zaczęły się wolno poruszać. Przymknął oczy, a dłońmi jeździł od pulchnych policzków młodszego, poprzez dobrze zarysowaną linię szczęki, do rozgrzanej szyji, którą lekko szczypał opuszkami palców.
Wykorzystał moment gdy Jimin cicho jęknął, pod wpływem uszczypnięcia na karku.
Lekko uchylone usta rudzielca same jakby zapraszały jego język do środka.

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!