2

62 13 2

Poczułem czyjąś ciepłą dłoń na swoim ciele bowiem była to dłoń mojej mamy. Leniwie przetarłem oczy i spojrzałam na swoją uśmiechającą się rodzicielkę. Kobieta jak codzień ubrała mnie i posadziła abym mógł zjeść śniadanie. Po zjedzonym posiłku wzięła mnie na ręce i zniosła na dół sadzając mnie na wózek inwalidzki. Pojechałem do salonu i tam czekałem aż przyjdzie moja siostra ze swoim narzeczonym. W pewnej chwili do moich uszu dotarł dźwięk dzwonka. Z kuchni dało się słyszeć krzyk mojej mamy oświadczajacy, że zaraz otworzy drzwi. Z przedpokoju słyszałem głosy witającej się mojej mamy i siostry a potem ten delikatny męski głos. Po chwili usłyszałem kroki  a do salonu weszła moja siostra a zaraz za nią...

Poczułem jak w moim brzuchu latała stado motyli. Miałem wrażenie jakbym zobaczył anioła. Ten mężczyzna był bardzo przystojny i wydawał się przyjemny z twarzy. Jego pięknie ułożone czarne włosy lśniły. A jego piękne ciemne oczy...
Był cudowny, jej narzeczony to istna perfekcja, długo tak mógłbym jeszcze fantazjować gdyby z moich zamyśleń nie wyrwał mnie głos mojej siostry.

-Jimin, poznaj Yoongiego. -posłała mi ciepły uśmiech.

-Yoongi, poznaj Jimina mojego brata.-przytuliła się do jego boku.

A więc obiekt moich westchnień nazywa się  Yoongi, nawet imie ma perfekcyjne.

馃挀I'm your hope 馃挀 p.jm + m.ygWhere stories live. Discover now