boso przez śnieg

249 67 6

Okej, ten wieczór był naprawdę wow.

Jestem z siostrą w domu sama na kilka dni i jako że mamy cały ośnieżone taras i wszystko wyglada tak super po-świątecznie i powietrze totalnie pachnie jak zima, postanowiłyśmy po prostu na chwilę wyjść. Boso.

Ale ta chwila zamieniła się w jakieś pół godziny przywracania się, rzucania pseudośnieżkami, robienia aniołków i zwyczajnego leżenia i patrzenia na niebo.

Bardzo cieszę się, że z nią wyszłam, bo przeprowadziłyśmy chyba szczerą rozmowę. (naprawdę dawno nie rozmawiałyśmy, bo wyrósł miedzy nami trochę potężny mur). Było trochę o braku bezpieczeństwa, o pogrzebach, o chowaniu się w łazience i o braku domu. Zdziwiłam się, że moja starsza siostra też ma podobne uczucia, co ja i też trochę się tutaj gubi. I obie zastanawiałyśmy się, gdzie jest nasz dom.

To dziwne, bo słowa szczera rozmowa cały czas mnie przerażają, ale teraz już wiem, że każdy czasami tego potrzebuje.

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!