For every story tagged #WattPride this month, Wattpad will donate $1 to the ILGA
Pen Your Pride

Rozdział 5 ,,Prawdziwy ty"

226 11 0

                                                                    ,,Zajrzyj w głąb siebie ,

                                                 Czy jesteś zadowolony ze swojego życia ? "

Punktualnie o 6:30 po moim pokoju rozbrzmiało donośne dzwonienie  budzika. Wstałam z łóżka i chwile myślałam nad tym co ubiorę po chwili namysłu krótkie spodenki i luźną blzukę z napisem ,,Life is Forever" cóż za ironia prawda? następnie poszłam do Łazienki zrobiłam sobie luźnego koka by nie zmoczyć włosów po czym wzięłam szybki prysznic. Wytarłam ciało miłym i puszystym ręcznikiem ,a następnie włożyłam naszykowany strój zrobiłam delikatny makijaż i rozczesałam włosy zostawiając je rozpuszczone .Następnie chwyciłam swój plecak i zeszłam na dół jak zwykle przywitałam się z tatą i jak zwykle nie zjadłam śniadania. Potem wyszłam do szkoły po drodze nic takiego się nie działo jednym słowem mój cały poranek to codzienność ... W szkole udałam się pod sale od angielskiego i czekałam na dzwonek który po chwili usłyszałam ,a następnie weszłam do klasy. Usiadłam w ostatniej ławce pod ścianą przede mną usiadł Bieber i posłał mi swój uśmiech który mimowolnie odwzajemniłam ja sama nie wiem czy go lubię czy nie , ale to jedyna osoba która ze mną rozmawia i w sumie to jedyna osoba którą tutaj znam i powinnam być dla niego milsza ale to jest Justin Bieber i wiadomo w jakim celu jest dla mnie miły. Co chwila patrzy na mnie robiąc te swoje słodkie oczka na które leci każda dziewczyna w tej szkole ,ale ja w porównaniu do nich mam do siebie i swojego ciała szacunek i może powinnam mu to powiedzieć ? może wtedy potraktuje mnie poważnie ? sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć ... przez resztę lekcji gryzmoliłam coś z tyłu zeszytu to dziwne ale czułam na sobie obce spojrzenia i nie było to miłe uczucie no ale w końcu to liceum klasa obserwuje ,,nową" ,,inną " czy jak to tam oni nazywają ... 

Justin 

Przez całą lekcję obserwowałem zamyśloną Rose która najwyraźniej  teraz była w innym świecie ... zauważyłem że nie tylko ja ją obserwuje tylko jeszcze około pięciu chłopaków tylko czemu ? Może się z niej śmieją ? Może chcą ją wyrwać do łóżka ? Może chcą się z nią za przyjaźnić a może po prostu się im spodobała ale wszystkim ? Nieeeee to jakiś absurd gdy w końcu doczekałem się dzwonka i wyszedłem na przerwę ujrzałem chłopaków stojących pod parapetem tak zajętych rozmową że nawet nie zauważyli kiedy do niech podszedłem mówili coś w stylu ,,za oczy" ,,za uśmiech" ,,za osobowość " ,,ehh po prostu jest inna" lekko odkaszlnąłem by zwrócić ich uwagę 

-Więc o kim tak rozmawiacie ?

-No jak to o kim o Rose -Od powiedział Mike tak jakby zbrodnią było nie wiedzieć 

-Hahahaha! taa że ona wam się podoba ? -Zapytałem po wstrzymując śmiech po chwili mój przyjaciel Lil podszedł do minie i odeszliśmy kawałek by móc porozmawiać w cztery oczy 

-Justin... bądźmy szczerzy możesz mieć każdą i nigdy nie docenisz i nie poznasz tego co najważniejsze ...miłości gdybyś w ogóle znał to uczucia ale nie Ty zawsze stoisz przy swoim więc nie zrozumiesz za co ona nam się podoba lub czemu więc jakbyś mógł...-Lekko spuścił głowę nie no nie wierzę po kim jak po kim ale po moim najlepszym przyjacielu bym się tego nie spodziewał dobrze ma trochę racji ale taki już jestem nie potrzebne mi puste uczucie które potem wygasa jak zwykłe zdmuchnięcie świeczki. 

-Spławiasz mnie ?!

-Noo ... tak 

-Okej rozumiem może ja jak dla was nie w temacie ale nie musiałeś mi jakiś mów wygłaszać o moim zachowaniu ! przecież wiem jak jest tylko zastanawiam się czemu teraz ci to nie odpowiada skoro nigdy ci to nie przeszkadzało i zastanawiam mnie jeszcze fakt że zadajesz się z nimi -Wskazałem na bandę kolesi z naszej klasy. Nigdy się z nimi nie trzymaliśmy zawsze byliśmy tylko my mimo że minęło już kilka minut od mojej wypowiedzi on nadal się nie odzywał .Toto mój przyjaciel i zawsze tak będzie tylko teraz muszę od niego ymmm ...? odpocząć ? taaa to dobre określenie -Wiesz co nic nie mów nie było sprawy okej tylko -Przybiłem mu ,,naszą" piątkę i odszedłem... następnie udałem się na dziedziniec by zjeść lunch gdzie ujrzałem Rose siedzącą na schodach postanowiłem usiąść koło niej 

Her Last YearPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!