✨ 01. Bumblebee

27.3K 1.7K 1.3K


Wydaje ci się, że to kolejne opowiadanie o grzecznej dziewczynce, która pokochała niegrzecznego chłopca?

Nie jestem grzeczną dziewczynką, chociaż niedawno też tak myślałam.

Wydaje ci się, że wszystko już było? Wszystko jest oczywiste, oklepane, niczym nie zaskakuje? 

Schemat goni schemat, wątki się powielają, a każda osoba jest kalką innego bohatera? 

Mówimy o liceum: w dużej mierze obowiązuje tutaj zasada ataku klonów. Nie dziwi zatem twój sceptycyzm.

Wydaje ci się, że takie historie już nie wzbudzają emocji? Nie wzbudzają nic poza rozczarowaniem, niesmakiem i chęcią kliknięcia czerwonego krzyżyka?

Pełna zgoda.

Masz rację.

Wydaje ci się.

Chociaż wiele bym dała, żeby to była prawda. 

Życzyłabym sobie być zwykłą nastolatką z typowymi problemami, której życie bywa chwilami bezboleśnie nudne.

Widzisz, ta historia jest taka sama jak setki innych, a jednocześnie bardzo się od nich różni.

Mam na imię Lilianah, ale wszyscy mówią na mnie Ava. 

Dlaczego? 

Bo tak chciałam. 

Mam swoje powody. 

Lubię to imię. W odróżnieniu od prawdziwego, daje mi poczucie bezpieczeństwa. Sama je wybrałam, określa moją tożsamość, stwarza poczucie władzy i stabilności. Mam wrażenie, że dzięki temu mam kontrolę nad własnym życiem. To ja zdecydowałam, w jaki sposób ludzie mają się do mnie zwracać. Nie jestem czyjąś kopią, nie zapycham żadnej dziury, nie kompensuję braków. 

Ja, Ava, mogę być sobą. Teoretycznie.

Mam szesnaście lat, niedługo siedemnaście, i przede mną jeszcze dwa lata liceum. Dwa, bo ten rok szkolny dopiero się zaczyna.

Skoro tu jesteś to znaczy, że chcesz poznać moją historię. Najprawdopodobniej przywiała cię ciekawość.

To zabrzmi pompatycznie, ale ciekawość to naprawdę pierwszy stopień do Piekła. Nie wierz tym, którzy pieprzą coś o wiedzy.

Ciekawość była jednym z tych uczuć, które tworzyły drogowskaz do mojego własnego Piekła. Tyle tylko, że wtedy nie miałam o tym pojęcia. To byłoby zbyt proste. 

Nie wiedziałam, dokąd zmierzałam, szłam na oślep, nie wiedziałam, gdzie dojdę.

Opowiedzieć ci moją historię?

O tym jak przeprowadziłam się do innego miasta i wszystko zaczynałam od nowa?

O tym jak pozory mylą? 

O tym, że schemat nie musi być oczywisty?

O tym, że popularny chłopak chodzi z popularną dziewczyną, nerdy nerdują, emo emują, a sportowcy pakują?

To wszystko już było, prawda?

Prawda.

I nieprawda.

Do rzeczy.

Zacznijmy od podobieństw.

Faktycznie przeprowadziłam się z innego miasta i muszę zaczynać od nowa. Tyle, że... wcale nie mam na to ochoty. 

W moim poprzednim liceum byłam szkolną gwiazdą. To mnie wybierano na królową balu, to ja przewodniczyłam najważniejszym komitetom, prowadziłam drużynę cheerleaderek i miałam najlepsze oceny. To mnie swatano z kapitanem drużyny futbolowej, ale nic z tego nie wyszło, bo zakochał się w kimś innym.

Książę Mafii (High School Tales) || ✔️Przeczytaj tę opowieść za DARMO!