Rozdział 9

2.9K 285 289

Jeśli niedawno czytałeś/łaś poprzednie rozdziały lub po prostu dobrze pamiętasz, co się do tej pory wydarzyło, pomiń tekst napisany kursywą.

Ze względu na spory odstęp czasu między publikowaniem rozdziałów postanowiłam streścić najważniejsze wydarzenia, żeby nikt nie musiał celowo wracać do poprzednich scen, aby mieć jakieś pojęcie o tym, co się tak właściwie dzieje. Takie szybkie przypomnienie.

W poprzednich odcinkach:

W Boże Narodzenie wydarzyło się kilka istotnych rzeczy. Destiny zabiła dwójkę skazańców, na których wcześniej rzuciła urok, przez co poziom ichoru w jej krwi drastycznie się podniósł (zrobiła to świadomie, zwyczajnie nie potrafiła tego powstrzymać, urok był zbyt silny). W takim stanie znalazł ją Jamie, po czym zamknął ją w podziemnym więzieniu, zaczął podawać szeptuchę, która uszkodziła jej struny głosowe (dzięki czemu nie mogła rzucić na niego uroku) i ograniczył jej dostęp do wody do minimum. Nie wypuszczał Des stamtąd aż do sylwestra, kiedy postanowił zawieźć ją do Santiago, mając nadzieję na poprawienie jej stanu za sprawą ich wszczepienia. Zdecydował się podjąć takie ryzyko, ponieważ czas go naglił: Chase odzyskał sprawność i lada dzień miał wrócić do chatki, a Jamiemu zależy na tym, by ten nadal był przekonany o cudownych właściwościach swojej krwi, która miała przywrócić Destiny człowieczeństwo.

W Boże Narodzenie Chase miał wypadek w czasie jazdy (przez działanie saksytoksyny Des, o czym nie wie) do nadmorskiej skały, którą ktoś zniszczył. Na plaży znalazła go Esper, która zaopiekowała się nim przez następne dni, aż doszedł do siebie (Jamie w tym czasie go odwiedzał i przynosił mu ichor, by ten szybciej wrócił do zdrowia). Dziewczyna może jednak nie mieć dobrych zamiarów, bo chociaż Chase postanowił odstawić ichor, żeby się nie uzależnić (uzależnienie prowadzi do kanibalizmu i przemiany w Hieny), ta wciąż mu go podaje wbrew jego woli, po czym każe mu o tym zapomnieć.

W Sylwestra stawił się w Exodusie, gdzie został zawieszony na miesiąc pod pretekstem zwolnienia chorobowego — jest śledzony, obserwowany i monitorowany, stracił zaufanie zwierzchników i może ponieść konsekwencje za czyny Destiny, ukrywanie jej, a tym samym utrudnianie pracy Exodusowi (stoją w miejscu, nie mogą się zabrać za kolejną M'innamorai, dopóki obecna żyje) i zdradę. Przedstawicielka głównej siedziby, która znajduje się w Nowym Orleanie, zaproponowała mu ochronę i zdjęcie zaklęcia z Bree, jeśli przyprowadzi do nich Destiny. Wkradł się jednak do pomieszczenia, w którym przetrzymywali czarownicę, która rzekomo miała zdjąć owo zaklęcie i odkrył, że to ściema ona co prawda stworzyła amulet, jednak nie nałożyła na niego zaklęcia ochronnego. Julia to zrobiła. Oznacza to, że tylko ona może je zdjąć, zmienić jego siostrę z powrotem w człowieka (Dayenne i Bree są po drugiej stronie Stanów Zjednoczonych, szukając czarownicy, którą to właśnie Exodus pojmał).

Wracając do Des: Santiago podał jej trutkę na ryby, pikrotoksynę, która nieco pohamowała jej chęć uwiedzenia i zamordowania każdego mężczyzny w zasięgu wzroku. Dowiedziała się też, że ten współpracował z Chrisem, ponieważ wilkołak obiecał mu informacje o zaginionej narzeczonej Tiago i ich dziecku. Owa narzeczona miała być czarownicą, a rok narodzin ich dziecka zgadzał się z wiekiem Julii, dlatego Des zaczęła podejrzewać, że Santiago jest jej biologicznym ojcem i powodem, dla którego wyjechała do Stanów (co później Chase potwierdził).

Exodus przerwał ich spotkanie, zabierając Santiago do bazy i zmuszając Des do ucieczki balkonem piętro wyżej, gdzie poznała chłopaka, który twierdził, że przyjechał ze wschodniego wybrzeża, na którym znajdował się inny M'innamorai i który w coś go przemienił (chciał się przekonać, jak rozwalenie skały z Buenaventurą wpłynęło na innych przemienionych). Już tutaj działanie toksyny się osłabiło, dlatego potem Destiny wyrzuciła Chase'a z chatki, kiedy odkręcił wodę, żeby go przypadkiem nie zabić, o czym on jednak nie ma pojęcia i teraz najchętniej sam rzuciłby ją na pożarcie Hienom.

ExodusPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!