❁❀48❀❁

3.6K 568 69

-Wysiadaj.

-Pojebało Cię, hyung?!

-Wysiadaj. - warknął Yoongi zatrzymując się na poboczu. - Jak mogłeś zapomnieć o zarezerwowaniu miejsc? Przecież teraz się już nie dostaniemy do kina, ułomie.

Blondyn spojrzał z wyrzutem na towarzysza. Po chwili sięgnął by odpiąć jego pas bezpieczeństwa. Jimin ze zdumieniem przyglądał się poczynaniom starszego.

-Tu Cię zostawię. Sam wracam do domu. -powiedział krótko Min dostrzegając na sobie spojrzenie rudowłosego. -No już. Cześć.

-Żartujesz, tak? Przecież nie możesz mnie tu zostawić! - wyjęczał Jimin bawiąc się rękawami bluzy.

-No przekonamy się. Wychodzisz czy mam Cię wyrzucić siłą?

Park zaśmiał się krótko i ponownie spojrzał na swojego hyunga.

-To może siłą, bo będe mógł Cię dotknąć. - po tych słowach poruszył znacząco brwiami.

Yoongi prychnął i opadł na oparcie fotela. Przez chwilę wydawał się zainteresowany samochodami przejeżdżającymi tuż obok nich, nie mając zamiaru więcej wykłócać się z towarzyszem.

-Yhmmm... po prostu pojedźmy do tego kina. Może będą jeszcze wolne siedzenia i kupimy bilety na miejscu. -zaproponował rudowłosy przerywając ciszę.

_________

-Skąd mogłem wiedzieć, że nie dostaniemy biletów na miejscu~!

-No nie wiem... Pomyślmy... Dzisiaj jest premiera. Ogólnie zajebisty film. Chyba logiczne, że nie ma nawet wolnych miejsc. -rzucił Yoongi kierując się w stronę wyjścia z galerii handlowej, w której znajdowało się kino. Za nim dreptał rudowłosy, starając się utrzymać mu kroku.

-No poczekaj, Yoonnie~! No ej! Przepraszam, serio! - Jimin wyprzedził starszego i stanął tuż przed nim. - Pójdźmy chociaż na kawę. Proszę... Później dam Ci spokój na jakieś dwie godziny, ok?

-Nie. - blondyn wyminął młodszego. Tamten jednak nie dawał za wygraną i w ostatniej chwili złapał starszego za rękaw bluzy.

-Trzy godziny?

-Pierdol się, mały. Puszczaj, kurwa!

-Cztery? Pięć?

-Chcę już iść!

-Proszę. Yoongiś~! Pierwszy raz się widzimy. Chciałbym się tobą nacieszyć. - rudowłosy uśmiechnął się pokazując swoje białe ząbki.

Yoongi chwile wpatrywał się w chłopaka i westchnął.
W myślach obiecał sobie, że to ostatnie spotkanie z Jiminem.

-Powiedzmy, że się zgodzę... ale pod warunkiem, że nie zrobisz czegoś głupiego. Okay? -powiedział wyrwawszy młodszemu z rąk materiał swojej bluzy.

Park szybko pokiwał głową i bez odpowiedzi ruszył w kierunku małej kawiarenki naprzeciw, co jakiś czas upewniając się, że starszy idzie tuż za nim.

-Ale i tak ty płacisz.

_____________________________________
Zagineła moja wena...
Jakby ktoś ją widział, proszę do mnie pisać, albo najlepiej złapać ją i wysłać do mnie pocztą.

Ostatnio nie mam na nic czasu ;-;
Ogólnie nie dość, że muszę się teraz niesamowicie dużo uczyć to jeszcze źle się czuję -,-

Postaram się trochę napisać na zapas, żeby móc w tygodniu dodać kilka rozdziałów. ♡

Do następnego~~ ^^

Yah~~ przepraszam za wszystkie błędy i za to, że ten rozdział również jest chuj**y 

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!