chyba jestem słaba

348 91 20

Jestem plamą. Prawie dosłownie.

Może i kiedyś byłam wyraźniejsza, ale nigdy tak wraźna, jak moje koleżanki, jak siostra, jak wszyscy inni.

Problem w tym, że jestem plamą przestrzenną, dlatego każdy może wziąć mnie w ręce i zgnieść.

Nie lubię patrzeć w niebo, kiedy widać zaledwie kilka gwiazd, bo mam wrażenie, że ja, jako plama, jestem jeszcze mniejsza i chyba nawet niewidoczna.

Ale wiecie co? Chyba jestem dzielną plamą, bo jeszcze żyję. A ostatnie wydarzenia byłyby w stanie porządnie skrzywdzić nawet najwyraźniejszą plamę.

(pierwszy raz od jakiegoś czasu miałam atak paniki. napisałam rozdział o śmierci i o chorobach, ale był bardzo nielogiczny i przesiąknięty trudnymi emocjami, więc go usunęłam.)

darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!