❁❀43❀❁

4.1K 602 400

Sugar jest online.

him: 3 dni!!!!

Sugar: No przecież wiem.

Sugar: Nie musisz mi przypominać ;-;

Chim: Muszę! ^^

Chim: Bo jeszcze przypadkiem zapomisz.

Sugar: Ta... O tym nie da się zapomnieć .-.

Chim: A no w sumie racja ♡

Chim:

Sugar: Co Ci się w oczy stało?¿!

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.


Sugar: Co Ci się w oczy stało?¿!

Sugar: RATUNKU DEMON

Chim: XD taaa... W sumie spk. Mógłbym być jak Sebastian z Kuroshitsuji~

Sugar: Że kto? Że z czego?

Chim: Ugh... nic nic nieważne.

Sugar: Ok.

Chim: ^-^

Sugar: Wyglądasz jak dziecko.

Chim: Hmm... Ale to powinno być na odwrót

Sugar: ?¿

Chim: No bo

Chim: Jakbyśmy se robili takiego daddy kinka tooo

Chim: Ja bym był tatusiem.

Sugar: No chyba nie.

Sugar: Jesteś za słaby by dominować.

Chim: A chcesz się przekonać ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sugar: NIE.

Chim: Szkoda

Sugar: Dziwne masz fantazje, rudzielcu.

Chim: hehehehehehehehehe to dopiero ich początek

Sugar: O.o

Chim: Yoongiś~

Sugar: Co

Sugar: ?

Chim: Spotkajmy się jutro!

Sugar: Nie. W sobote.

Chim: :<

Chim: Czemu?

Sugar: Bo nie masz dżemu.

Chim: Aha...

Chim: A ty masz małego

Sugar: A ty sam jesteś mały B)

Chim: Nie prawda.

Sugar: Prawda.

Chim: ...

Chim: I tak Cię lubię~ ♡

Chim: Ale tak bardzo~ ^-^

Chim: Ale nie bardziej niż Tae ♡

Sugar: I co z tego?

Chim: Chcesz wiedzieć jak poznałem Taesia?

Sugar: Nie.

Chim: Tak? No więc Ci opowiem

Sugar: -_____-

Chim: Byłem wtedy mały i

Sugar: Ciągle jesteś mały

Chim: Bawiłem się sam w piaskownicy

Chim: Aż tu nagle rzuca się na mnie jakaś dziewczynka

Chim: I po chwili już ucieka z moją różową łopatką.

Chim: Ze łzami w oczch próbowałem ją dogonić.

Chim: No bo jak ta suka śmiała?!

Sugar: Uuu... "suka"... mocne słowa jak na pięciolatka...

Chim: Nie miałem wtedy pięciu lat...

Sugar: Ale teraz masz.

Sugar: Czy to czasem nie historia o tym jak zostałeś gejem?

Chim: Na ratunek przybył mi chłopczyk o kwadratowym uśmiechu *-*

Chim: Zabrał jej moją łopatkę i dając jej pstryczka w nos uciekł...

Chim: No właśnie... Uciekł z moją łopatką...

Sugar: XD

Sugar: Kurwa to jest przyjaźń

Chim: Ta... dokładnie. W liceum go poznałem. Tylko jedna osoba w całej Azji ma taki uśmiech.

Chim: Kilka razy mu wygarnełem za to co wtedy zrobił :<

Chim: No i nie odzyskałem łopatki ;-;

Chim: No ale bardzo go kocham ♡ To mój najlepszy przyjaciel.

Sugar: W końcu skończyłeś!

Sugar: Czułem się ignorowany...

Chim: Oh~ przepraszam. Już nie będe Cię ignorował, Cukiereczku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

______________________________________

Dzień dobry~ ♡
Dzisiaj znowu taki maratonik (ogólnie mam 4 rozdziały napisane iii nie wiem czy zdąże jeszcze dzisiaj skończyć ale już piszę ich spotkanie ^-^)

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!