❁❀9❀❁

4.5K 789 262

Chim jest online.

Sugar jest online.

Sugar: Hej, Jimin.

Sugar: Nie odzywasz się już trzeci dzień.

Sugar: To dziwne. W sumie ty sam jesteś dziwny, ale rozumiesz...

Sugar: Żyjesz?

Sugar: Nie, że mnie to obchodzi czy coś.

Sugar: Równie dobrze mógłbyś być trupem... właściwie byłbyś bardziej sztywny i ułożony... i mniej byś gadał... w sumie same plusy, ale wiesz...

Sugar: Nie chcę mieć dziecka na sumieniu.

Sugar: Widzę, że jesteś aktywny.

Sugar: Dlaczego nie odpisujesz? Powinieneś być zaszczycony tym, że pierwszy napisałem.

Sugar: Choć dobrze wiemy, że robię to tylko z litości.

Sugar: Nieważne...

Sugar: Co z tobą?

Sugar: :/

Sugar: Okej... nie chcesz to nie pisz!

Sugar: Teraz to ja się obrażam.

Sugar: ...

Sugar: ;------;

Sugar: Albo nie.

Sugar: Może coś Ci opowiem?

Sugar: Po co ja się pytam...?!

Sugar: To nie ma sensu...

Sugar: Jesteś tchórzem.

Sugar: Tak chamsko spierdalać ;---;.

Sugar: Nie lubię z tobą pisać.

Sugar: Nawet nie wiem po chuja się tak martwię.

Sugar: Znaczy, no... ja się nie martwię o Ciebie.

Sugar: Chodziło mi o to, że martwię się o Holly.

Sugar: To mój piesek. Rozumiesz, prawda?

Sugar: Ma psinka tyle swagu co ja. Zejebistość bije od niej na kilometry.

Sugar: Powaliłaby Cię swoim urokiem.

Sugar: Kurwa...

Sugar: To chyba nie ma sensu.

Sugar: Muszę iść do pracy. Napiszę jutro.

Sugar: Może w końcu odpiszesz.

Sugar: Obrażasz się o byle co.

Sugar: Jak dziecko.

Sugar: Po co w ogóle do Ciebie piszę...

Sugar: Nie zależy mi.

Sugar: Cześć.

Sugar jest offline.

Sugar jest online.

Sugar: Ale odpisz później.

Sugar jest offline.

Hej~ ♡
Czyta to ktoś? :/

Miłego dnia~ ❤❤

Hold me; p.jm x m.ygPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!