31. Tomorrow Never Comes

Zacznij od początku

- Ty serio jesteś laską tego kujona? - podniósł jedną brew.

- Nie jestem niczyją laską.

- To w sumie dobrze.

- A czemu? Że tak spytam?

- Bo ładniutka jesteś.

- Przestań sobie stroić żarty ze mnie i trzymaj się 100 metrów za mną. Nie lubię takich typków jak ty.

- A ja lubię takie typiary jak ty.

- Coś jeszcze?

- Jestem Bartek.

- Super.

- Dokąd tak idziesz? Do tego kujonka?

- A co cię to w ogóle obchodzi?

- Oj daj już spokój, nie jestem zły ani nic. Chodź się gdzieś przejść, to się lepiej poznamy i sama ocenisz.

- Nie.

-Daj mi piętnaście minut.

- Nie dziękuje.

- Dziesięć minut? – i zrobił taką słodką minkę.

- Ale ani minuty dłużej.

- Obiecuje. Chyba że sama będziesz chciała.

- Możesz pomarzyć.

- Taaa.

Pomyślałam, że mogę chwile odpocząć i pogadać z kimś obcym. Bo wiecie, lepiej jest zwierzać się obcemu niż komuś bardzo bliskiemu.

Jak tak chodziliśmy to poznałam go bliżej. Wiem, że jego matka nie akceptowała go z powodu jego orientacji (tak jest gejem) i wysłała do tej szkoły, by go nie widzieć. Jest jedynakiem i niedawno pokłócił się z kumplami. Ja też mi opowiedziałam co nieco o sobie. Nie wszystkie fakty, ale tak o.

- Wybacz, że byłem na początku taki dla ciebie. Po prostu nie wiedziałem, jaka jesteś.

- Spoko, Ja też nie lepsza byłam. – zaśmiałam się.

- A teraz tak na poważnie. Ty coś czujesz do tego kujonka? – aż wewnątrz mnie coś zamarło.

- Ja szczerze to sama nie wiem.

- Całowaliście się?

- Lekko.

- I nie jesteście razem? No proszę. – zaśmiał się tak przyjacielsko.

- Muszę iść go przeprosić, nie fajnie się zachowałam w stosunku do niego.

- Każdy czasem tak miewa. Ważne, żeby widzieć swoje błędy. A i jeszcze jedno, jak czujesz coś do niego, nie ukrywaj tego, później może nie starczyć czasu.

- Wiesz co? Fajny jesteś.

- Wiesz co? Ty też jesteś fajny.

Uśmiechnięci poszliśmy znów do internatu. Co prawda te dziesięć minut zamieniło się w godzinkę, ale było warto. Wymieniliśmy się numerami. Poszłam do pokoju Rokiego. Zapukałam, lecz nikt nie otwierała. Więc zapukałam mocniej. Logika. Słyszałam, że ktoś wstaje i powoli idzie do drzwi. Otworzył je i powiedział:

- Czy ty wiesz, która jest godzina?

- Przepraszam... - powiedziałam i przytuliłam się do niego.

- To ja przepraszam, nie powinienem wtedy tak się unosić. Chodź do środka, zrobię herbatę. – uśmiechnął się.

Weszłam do jego pokoju i rozebrałam bluzę i buty. Położyłam się na łóżku. Roki zrobił herbatę i postawił na stoliku nocnym. Siedzieliśmy przy sobie i nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić.

- Roki? Czuje jakbym, staczała się cały czas w dół. Jakby mój świat na chwile zatrzymał się w miejscu, nad przepaścią, a później spuszczał mnie powoli w dół. I kazał na to patrzeć. Nie daje mi to szansy na podniesienie się ani odbicie od dna, bo nie ma go. Znasz to uczucie? Kiedy człowiek znajduje się na krawędzi. I nie ma sposobu, aby odciąć się od poszarpanego brzegu. Mówię ci, że nigdy nie jest tak źle, ale tak naprawdę jest gorzej, niż możesz sobie pomyśleć. Nie mogę zamknąć oczu, nie płacząc. Tyle jest wszystkiego, co mnie ściąga w dół i jest do mnie przyczepione mocnymi łańcuchami. Chciałam zniknąć z tego świata, ale jestem w klatce, cholernej klatce bez klucza. Nareszcie wiem, jak to jest otworzyć się na kogoś, zobaczyć tę stronę siebie, której nigdy nie widziałam.

Rozpłakałam się, a on nie wiedział co robić. Był w szoku jak ja. Nie spodziewał się takiego wyznania. Ja w sumie też tego się nie spodziewałam.

- Nigdy nie będziesz. Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że odpuszczasz. Nie pozwolę ci upaść. Nigdy nie będziesz sama. Będę trzymał cię, aż ból nie odejdzie. I teraz. Tak długo, jak mogę. Będę trzymać Cię obydwiema rękami. Bo zawsze wierzę, że nie ma nic, czego potrzebuję, oprócz ciebie. Więc jeśli kiedykolwiek zgubisz się i będziesz zupełnie sama. Będę szukał przez wieczność, by zabrać cię z powrotem tu i teraz, przysięgam.

Na tej małej obietnicy od dziś polega moje życie i chcę, by on jej dotrzymał. Tylko jego mam.

xXx 

Cześć słodziaki <3 mam nowy rozdział ^^

Nie wiem czy koś chce, ale macie piosenki na których powstał rozdział <3

Nickelback - I'd Come For You

Nickelback - Trying Not To Love You

Nickelback – Far Away

Nickelback – Lullaby

Nickelback - Never Gonna Be Alone

Nickelback - Savin Me

Nickelback - What Are You Waiting For?

Szybka i NiebezpiecznaPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!