https://youtu.be/YVZODlLc6LE
wyżej zamieściłam link do trailera owego ff
-------------

AVRIL
Czwartek, 27 października 2016

Moją ostatnią lekcją było wychowanie fizyczne. Jak zawsze przebrałam się w biały t-shirt i czarne, krótkie spodenki. Czekałyśmy wraz z resztą dziewczyn na naszą nauczycielkę, panią Sylvię Petrov. Była piękną rosjanką o blond, falowanych włosach, niebieskich oczach i oliwkowej urodzie.

- Cześć dziewczyny! - weszła do naszej szatni.
- Dzień dobry. - odpowiedziałyśmy chórem.

Wyszłyśmy na salę gimnastyczną. Zapach spoconych ciał było czuć od razu. Szłyśmy wzdłuż pomieszczenia aż na sam jego koniec gdzie stała grupka znajomych mi chłopaków ze szkoły. Zdąrzyłam tam rozpoznać Zayna, Tobiasa, Isaaca, chlolernie przystojnego bruneta o imiemiu Saint, bliźniaków Aidena i Ethana, Justina oraz...proszę nie...Luka. Od razu można było zobaczyć jak każdej lasce cieknie ślina na ich widok i usłyszeć ciche wzdychania. 

- Dzisiaj dziewczyny musimy mieć łączoną lekcję z klasą czwartą. - spojrzała w ich kierunku - Będziemy grali w siatkówkę.

Luke patrzył się na mnie ze zmieszaną miną na co ja od razu odwróciłam wzrok na Lydię.

- Zaraz mu przypierdolę...- warknęła wbijając paznokcie w moje przedramię.
- Auć. - zdjęłam jej rękę pocierając się.
- Przepraszam, ale - westchnęła - sama wiesz.
- Daj spokój Lydia. - uśmiechnęłam się.
- Czy ja wam nie przeszkadzam? - naszą rozmowę przerwało chrząknięcie pani Petrov, a oczy wszystkich skierowały się na nas.

Na jej słowa zamilkłam. Nagle odezwała się przyjaciółka.

- Przeszkadzasz w chuj. - założyła ręce na klatce piersiowej.
- Do dyrektora Martin! Już! - zszokowana krzyknęła tak głośno, że cała sala mogła ją usłyszeć.

Blondynka poprawiła włosy i wskazując środkowy palec do góry udała się do gabinetu. Było słychać ciche śmiechy dziewczyn i zdziwione głosy chłopaków.

- A ty Wilson za to, że masz tak bardzo wychowaną koleżankę idziesz po piłki. - dała mi do ręki klucz - Pójdziesz z Justinem. - posłała mi ciepły uśmiech. - Reszta do roboty, rozgrzewka. - rozkazała.

Super - wzięłam głęboki oddech i wyszłam.

Szłam przed blondynem przez pusty korytarz. Całą drogę czułam na sobie jego wzrok, który mnie rozbierał. Dotarłam przed drzwi odkluczając je dwoma ruchami. Weszłam do środka ciasnego pomieszczenia, a on za mną. Zaczęłam wrzucać piłki do kosza za to chłopak stał oparty o ścianę przypatrując się temu co robię.

- Może byś mi pomógł książę? - spytałam oburzona.
- A jeżeli powiem, że mi się nie chce? To zrobisz mi coś? - odpowiedział obojętnie poprawiając włosy.

Stanęłam patrząc na niego założyłam ręce na klatkę.

- Też tak myślałem. - mrugnął do mnie - Wracaj do roboty.
- Frajer. - wypowiedziałam cicho, ale tak, aby usłyszał.

Drzwi zatrzasnęły się z hukiem na co podskoczyłam.
Poczułam w jedym momencie jak moje ciało zostaje przybite do ściany.

Change me [PL]Przeczytaj tę opowieść za DARMO!