pan C.

494 108 14

Drogi Panie C.!

Spośród dwunastu dość bliskich osób znam ciebie i lubię na równi z Panem G. Gdy przechodzisz obok, czuję ciepło, czasami nawet jest mi gorąco. Zdecydowanie zabierasz mój sen garściami, ale w jakiś magiczny sposób wlewasz we mnie życie. Zawsze boję się twojego odejścia, choć Pani L. też jest dość miła. Boję się, że razem z tobą odejdzie życie, opuszczą mnie emocje i uśmiech.

Czuję, że jesteś przerażająco blisko, słyszę twój oddech i bicie twojego gorącego serca. Samo twoje imię nie brzmi zwyczajnie. Boli mnie, że za kilka minut odejdziesz. Pewnie będę płakać. Bardzo długo i gorzko. Będę tęsknić.

Twoja prawie zrozpaczona K.

darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!