w kostnicy

583 112 10

Craig Raine

W kostnicy

Przelewają się jak miękkie sery
na obi estrony marmurowych płyt,

bezradnie czekając na umycie.
Kosmyki waty przywierają

do szczypców pielęgniarza,
szeleszczące zadanie mają już za sobą...

On ją nazywa „panią”,
na czole ma koraliki

potu, pomimo zimna.
A ona jest zwykłą kobietą -

dwie ceglaste sutki 
jak łątki do klejenia dętek,

zakłopotane kolana, sieć
zmarszczek wokół oczu

i jej żołądek – jak znak wodny
oglądany pod światło.

Znaki szczególne: brak.
Kolor oczu: zamknięte.

Gdzieś, w jakiejś kopercie
w szufladzie, są jej okulary...

gdzie indziej, nie tutaj, ktoś
wie, że ma krzywy przedziałek

i są mu drogie te pajęczyny
w zakamarkach jej ciała

🌸🌸🌸

Tak dla wyjaśnienia, to nie jest mój wiersz, jakby ktoś się nie domyslił. Po prostu chciałam się nim z tobą podzielić. Chciałbyś więcej wierszy, cytatów? Na pewno nie będzie ich wiele. Jeśli chcesz mogę stworzyć oddzielną książkę z najładniejszymi w moim mniemaniu cytatami, wierszami, frazami. Co ty na to?

Daj znać!

darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!