PROLOG

2.4K 148 13


Próbowałam go odepchnąć, ale on był silniejszy. Silną dłonią walnął mnie w twarz, aż poczułam rdzawy posmak krwi na ustach. Załkałam, ale on tym się nie przejął – wręcz przeciwnie. Widząc mój strach uśmiechnął się szeroko, a w jego oczach zapaliły się kolejne niebezpieczne ogniki.

Miałam już dosyć, choć wiedziałam, że jeszcze nie zaczął swojej zabawy.

- Proszę...

- O co prosisz, suko? - zapytał, posyłając w moją stronę szydercze spojrzenie. - Chciałaś zabawy, no to masz.

- Nie... - Nawet nie wiem, czy zdążyłam zaprotestować. Moje słowa echem rozniosły się po umyśle. Złapał mnie i odwrócił, popychając jednocześnie twarzą do ściany. Od razu poczułam chłód cegieł, które zdawały się być moim jedynym oparciem. W ciemnym zaułku nie mogłam liczyć na cokolwiek innego.

Po chwili usłyszałam odgłos rozsuwanego suwaka. Jego ohydne ręce przytrzymywały mnie nieruchomo. Wiedząc, co się szykuje, wbiłam palce w ścianę, aż poczułam, jak paznokcie mi się łamią.

- Zamknij mordę, bo zaraz ci przyłożę. Masz być grzeczną suką, jak będę cię pieprzył, jasne?

Nie czekał na moją odpowiedź. Podwinął mi sukienkę i jednym ruchem wbił się we mnie. Poczułam rwący ból. Zaczął się poruszać chaotycznie, niebezpiecznie szybko, a ja nawet nie zdążyłam przyzwyczaić się do kłucia. Łkałam cicho, nie chcąc go bardziej rozzłościć. Trzymał mnie mocno za biodro, drugą dłonią złapał mnie za włosy i pociągnął tak, że wygięłam się w łuk. Łzy mieszały się z krwią i spływały po mojej twarzy, szyi i dekolcie, znikając gdzieś za materiałem ubrania.

- O, tak... Wypnij dla mnie ten tyłek. Wygnij się, szmato...

Jego słowa bardziej mnie bolały, niż czyny. To on spowodował, że moje życie właśnie legło w gruzach. Czułam się fizycznie i psychicznie zniszczona. Już teraz wiedziałam, że to dla mnie koniec wszystkiego.

Definitywny koniec.

I on mnie przed tym ostrzegał.

Poruszał się brutalnie. Wpychał swojego kutasa coraz mocniej, prawie do samego końca. Miałam wrażenie, jakby w środku wszystko mi się rozerwało. Po nodze spływała mi ciecz. Krwawiłam nie tylko z zewnątrz, ale także od środka. Byłam zgorszona, upokorzona i zraniona.

I to przez mężczyznę, na którym mi zależało...


Ostatni oddech (ZAKOŃCZONE)Przeczytaj tę opowieść za DARMO!