oddech

723 133 0

Jest czwarta nad ranem

Godzina martwych, a ja znów umarłam.

Próbuję zaciskać powieki, ale pustka wypełniająca mnie od środka, zabiera mój cenny tlen.

Oddycha razem ze mną. Oddycha mną.

Proszę, chodź. Pooddychaj razem z nami.

darknessPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!