Prolog

2.6K 324 28

Przeczucie.

Głos?
Chwila zawahania.
Silna. Podpowiadająca, aby coś zmienić.

Człowiek za każdym razem, stara się to ignorować.
Bo co może pójść nam źle?
Kiedy nasze życie, ułożone jest, od A do Z.

Bo niby... dlaczego my?

Nie mamy się czym martwić.

Problemy ludzi dookoła nas nie dotyczą.

Szczęśliwe chwilę są tak ulotne. A my... nie bierzemy ich garściami.

Wręcz przeciwnie!

Przepuszczamy je przez palce. Nie szanujemy. Traktujemy jak coś epizodycznego.
A przecież wystarczy, krótka chwila nieuwagi... a nasze życie obróci się o sto osiemdziesiąt stopni.

Zostają nam odebrane... nigdy nie wrócą, a my dopiero wtedy je doceniamy...

Czy nie łatwiej uczyć się na błędach innych?

Ale miało być dobrze...

Ale miało być inaczej...

Ale miało być... szczęśliwie...

Dlaczego więc... po prostu nie zaufaliśmy, tamtego dnia przeczuciu?

Bo... to nieprawdopodobne?
Niemożliwe, aby stało się coś nie po naszej myśli?

Przepraszam...

Sorry |ErenxLevi|Przeczytaj tę opowieść za DARMO!